środa, 14 sierpnia 2019

Niedzielny look na spacer po starówce



To mój pierwszy post stylizacyny ale z pewnością nie ostatni. Przedstawiam wam mój niedzielny look z spaceru po starym mieście i obiadu w knajpce.  Główną rolę odgrywa obcisła sukienka. Ostatnio jest to jedna z moich ulubionych sukienek i zamierzam kupić kolejna w innym kolorze. Sukienka pasuje zarówno do butów sportowych jak i na obcasie.  Kupiłam ją "na szybko" przez internet i obawiałam się, czy nie będzie zbyt opięta ale jak widać  ładnie dopasowuje się do figury.  Buty, które dobrałam do stroju są jednymi z wygodniejszych obcasów jakie mam - nawet po 2 godzinnym spacerze nie bolą mnie w nich stopy. Kupiłam je rok temu ale w tym sezonie również je widziałam na półkach sklepowych.  Pod kolor butów, okrągła torebka kupiona niedawno podczas wyprzedaży. 


Dajcie znać jak wam się podoba taki look.  A wy lubicie chodzić w sukienkach i obcasach ? 











sukienka - selfieroom

buty- Lasocki

torebka - Tommy Hilfiger

czwartek, 1 sierpnia 2019

Nacomi - Freshly-baked papaya pie




Hej. Lipiec był u  mnie niestety dość napięty, na szczęście od przyszłego tygodnia wszystko powinno się unormować.  Ostatnio codziennie wychodzę do pracy po 6 i wracam o 17-18 a tu jeszcze zakupy trzeba zrobić, coś ugotować i tak zlatuje mi cały dzień. Zeszły weekend  trochę odpoczęłam -  spędziłam weekend na domkach na Kaszubach. Pogoda dopisała choć wypad był zdecydowanie za krótki.

Dzisiejszy post przygotowuję dla was od tygodnia i codziennie coś zabiera mi czas. Chciałabym sie z wami podzielić kosmetykami, które zaczęłam stosować kilka tygodni temu i jestem nimi zachwycona - a mianowicie Nacomi peeling i masło do ciała. Dostałam je w prezencie na gwiazdkę, jednak otworzyłam je stosunkowo niedawno. Marka Nacomi specjalizuje się w kosmetykach o składzie naturalnym. Jak na wysoką jakość produktów, ceny są przystępne. Kosmetyki mają także piękny zapach.


Peeling Do Ciała Świeże Ciasto z Papają
Jest to naturalny peeling cukrowy, zawierający duża ilość olejów roślinnych. Posiada w swoim składzie cukier i pestki malin, które mają za zadanie złuszczyć martwy naskórek i wygładzić skórę.  Aby nasza skóra była jedwabiście miękka, nawilżona, odżywiona i natłuszczona peeling ma w swoim składzie dużą ilość olejów roślinnych: masło shea, olej ze słodkich migdałów, olej kokosowy, olej macadamia i masło kakaowe. Można go stosować do każdego rodzaju skóry. Nie zawiera żadnych sztucznych barwników ani parafiny.
Peeling ma piękny zapach - trochę przypomina mi szarlotkę.  Gołym okiem widać duże kryształki cukru i  pestki malin. Podczas masowania peelingiem czuć tarcie jednak nie drażni on skóry - wprost przeciwnie. Po spłukaniu  już czuć, że skóra jest nawilżona, wygładzona, pozostawiając  jakby lekką warstwę olejową, która sprawia, że skóra jest długo nawilżona i nie musze stosować balsamu, aczkolwiek nie ma uczucia tłustej skóry.  Peeling zmiękcza także  naskórek. Po stosowaniu czuć, że skóra jest odżywiona. Dużym plusem jest, że jednocześnie złuszcza i nawilża. A przy dłuższym stosowaniu poprawia jędrność i sprężystość skóry. Peeling Nacomi zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Chyba, żaden peeling nie dał mi takiego uczucie nawilżenia i wygładzenia jak ten. Z pewnością sięgnę także po inne peelingi tej firmy.


Lekkie masło do ciała świeże ciasto z papają
Głównymi  składnikami są: masło shea, olej ze słodkich migdałów, olej macadamia, olej avocado, masło kakaowe, olej arganowy
Masło  jest lekkie i ma bardzo przyjemną kremową konsystencję, przypominającą troszkę balsam. Jest na bazie masła shea jednak nie zostawia na skórze tłustego filmu. Szybko się wchłania i  ma równie piękny zapach jak peeling.  Fajnie nawilża i odżywia skórę, jednak w moim odczuciu wygrywa z nim  peeling.
A wy miałyście już styczność z kosmetykami marki Nacomi ?  Jeśli nie to zdecydowanie wam polecam szczególnie ten peeling, który trafia na listę moich pielęgnacyjnych ulubieńców.



piątek, 12 lipca 2019

Urodowe triki gwiazd



Dawno mnie tu nie było bo ostatnio mam dość intensywny czas. W pracy nawał roboty i siedzę po godzinach a po pracy załatwiam swoje prywatne sprawy i tak aż do wieczora. Nie miałam zbyt dużo czasu na przygotowanie planowanego posta a dodatkowo pogoda nie pozwoliła mi na zrobienie zdjęć więc dziś post - ciekawostka czyli "Urodowe triki gwiazd".

1. Nicole Kidman, aby nadać włosom blask i uwydatnić ich kolor po umyciu moczy je w soku żurawinowym.

2. Marilyn Monroe praktycznie zawsze miała pomalowane usta. Swój unikatowy kolor uzyskiwała łącząc aż 5 różnych kolorów szminek a na koniec malowała je błyszczykiem.

3. Jennifer Aniston stosuje zamiast kremu pod oczy wazelinę, aby rozjaśnić cienie, pozbyć się opuchlizny oraz w celu likwidacji zmarszczek.

4. Catherine Zeta-Jones do wybielenia zębów stosuje truskawki. Ich kwas w soku ma za zadanie rozjaśnić szkliwo.

5. Miranda Kerr jako odżywki do włosów używa oleju kokosowego. Nadaje on jej włosom blask oraz świeżość.

6. Miranda Kerr również zamiast zalotki używa kuchenną łyżeczkę. Przykłada ją do powieki a następnie dokładnie tuszuje rzęsy. Metoda ta ładnie podnosi rzęsy ale tez dzięki niej unikniemy pobrudzeniu się tuszem.

7. Kate Moss, aby mieć piękną cerę masuje twarz kostkami lodu w ściereczce. Zabieg ten ma za zadanie przyspieszyć krążenie, zmniejszać opuchliznę i i zaczerwienienia.

8. Mariah Carey dodaje do pomadki do ust olejek miętowy w celu ich powiększenia.

9. Blake Lively nakłada na końcówki włosów przed ich myciem majonez lub olej. Pomaga to zabezpieczyć końcówki włosów przed wysuszeniem, gdy podczas mycia zbiera sie na nich piana.

10. Julia Roberts używa oliwy z oliwek alby zmiękczyć skórki oraz odżywić paznokcie.

11. Audrey Hepburn do rozdzielenia sklejonych od tuszu rzęs używała agrafki.

Kilku z tych trików dowiedziałam się przygotowując post i część z nich mnie zaintrygowała do ich przetestowania. A was który najbardziej zainteresował? Znacie jakieś inne triki gwiazd?

piątek, 28 czerwca 2019

12 Grzechów w ubiorze kobiet


Zapewne każda z was nie raz zwróciła uwagę na to, co ktoś na siebie założył i zapewne każda z nas kiedyś jakaś małą lub większą gafę w ubiorze. W dzisiejszym poście przedstawie wam wybrane błędy kobiet, które często rzucają mi się w oczy, gdy patrze na ludzi na mieście czy w komunikacji miejskiej. 

I. Rajstopy do butów z odkrytymi palcami
To, że mężczyźni latem lubią nosić bawełniane skarpety i sandały od dawna jest powodem do kpin. Jednak Panie również popełniają podobną gafę z rajstopami, skarpetkami czy podkolanówkami w kolorze ciała. I nie tylko starszym kobietom się to zdarza, bardzo często widzę trzydziestoletnie kobiety, popełniające tą modową zbrodnie. Wygląda to bardzo nieestetycznie i nieelegancko.


II. Wystające podkolanówki/skarpetki spod nogawki lub spódnicy.
Kolejna wtopa związana z jakże niechlubnymi "antyseksami". Raczej spotykane u starszych kobiet. Widok ten zarówno kobiety jak i mężczyzn wprawia w dreszcze. Dlaczego zawsze należy pamiętać, żeby sprawdzić czy nogawka lub spódnica nam je zasłoni -  szczególnie w pozycji siedzącej.

III. Chodząca bomba - workowaty dół i góra
Zasadą jest, że zakładając luźną bluzkę powiśmy mieć dopasowane spodnie i odwrotnie. Zakładając obie cześć garderoby luźne dodajemy sobie jakieś 10 kilogramów.

IV. Wzorzysty dól i wzorzysta góra
Kolejną zasadą jest, że tylko jedna część garderoby powinna być wzorzysta. Wiec zakładając wzorzystą bluzkę dół powinien być jednolity i przy wzorzystych spodniach, zakładamy jednolitą bluzkę. Łączenie dwóch różnych wzorów wygląda po prostu komicznie.

V. Czarne rajstopy latem

Tego lata już nie raz i nie dwa zdarzyło mi się zauważyć to "zjawisko". Młode dziewczyny w typowo letnich spódnicach i bluzkach na ramiączkach zakładają czarne rajstopy przy temperaturze 30C. Zawsze się wtedy zastanawiam "po co?" 

VI.  Cała na jeansowo
Jeans jest teraz supermodny. Sama go uwielbiam i mam sporo jeansowych rzeczy. Ale zakładanie na raz jeansowych spodni,  jeansowej koszuli oraz butów i torebki z materiału a'la jeans to już trochę przesada. Wygląda to jakbyśmy uciekli z jakiegoś Westernu.

VII. Mieszanie stylu sportowego z bardzo eleganckim
Mieszanie styli jest teraz dość powszechne i modne i jeśli jest w granicach rozsądku to sama lubię się tak ubrać. Spódniczka i adidasy - jestem na tak. Aczkolwiek jeżeli jest to bardzo elegancka galowa  spódnica to sportowe obuwie wygląda do tego okropnie! Całkiem niedawno byłam na weselu, gdzie dziewczyna do pięknej, eleganckiej sukienki założyła trampki i wyglądało to strasznie.

VIII. Mieszanie srebrnego ze złotym

Wybierając jeden z tych kolorów powinniśmy się go trzymać. Srebrne buty i złota torebka wyglądają po prostu źle. To samo dotyczy biżuterii. Komplet biżuterii powinien być dopasowany - albo złota albo srebrna.

XIX.Ubrane niestosowne do sytuacji
Nie raz już zauważyłam, że ludzie idąc do kogoś na przyjęcie ubierają się jakby szli do sklepu po bułki. Elegancki ubiór świadczy o naszym stosunku do tej osoby i powinniśmy poprzez ubiór oddać jej szacunek.
Czasem zaś błędem jest zbyt elegancki ubiór. Szpilki i sukienka na ognisko? Powinniśmy się ubierać adekwatnie do sytuacji bo możemy zostać obiektem kpin.

X.Prześwitująca bielizna
Zmora białych ubrań. Zawsze pod jasne ubranie powinniśmy zakładać jasną bieliznę i sprawdzić czy nic nam nie prześwituje. Chyba nie chcemy, żeby ktoś widział przed koszule nasz czarny stanik albo co gorsza przez jasne spodnie nasze majki w pandy.

XI. Nadmiar biżuterii
-
Kobiety czasem chcą być tak eleganckie, że zakładają na siebie połowę swojej biżuterii i wyglądają na obwieszone jak sroka. Zachowajmy umiar! Pamiętajmy lepiej założyć mniej niż więcej. Dlatego jeśli zastanawiamy się czy aby na pewno założyć jeszcze jeden pierścionek - nie zakładajmy go.

XII. Infantylne dodatki

Plecak z Hello Kitty, różowe spinki z misiem czy torebka w kształcie kucyka są okej ale dla małej dziewczynki. Zawsze, gdy widzę dorosłą kobietę z takimi "dodatkami" zastanawiam się czy ma to wyglądać fajnie, śmiesznie czy żenująco. Do dziś pamiętam jak w autobusie spotkałam moja  czterdziestoletnią nauczycielkę z plecakiem scooby-doo.


A wy co byście dodały do tej listy?

czwartek, 20 czerwca 2019

Shadowban - cicha blokada na Instagramie



Ostatnio przez przypadek dowiedziałam się czym jest shadowban.  Sama jeszcze niedawno nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje dopóki sama go nie dostałam ... Zauważyłam, że moje  ostatnie posty nie wyświetlają się pod danymi hasztagami  i znika mi w oczach liczba obserwujących więc zaczęłam szukać informacji co jest nie tak. Podczas przeglądania internetu i informacji które tam znalazłam mogłam stwierdzić, że to co właśnie blokuje moje konto to shadowban. W dzisiejszym poście chciałabym o tym wam napisać, aby umożliwić wam jego uniknięcie oraz co zrobiłam, aby się go pozbyć.  Bo możliwe że stosujecie ruchy, które wg instagrama mogą wam zablokować konto.

Czym jest shadowban?

Shadowban jest to blokada nałożona na nasze konto za łamanie regulaminu instagama. Możemy  to nawet robić nieświadomie.  Gdy zostanie on nam nałożony nasz profil jest niewidoczny dla wszystkich użytkowników, poza naszymi obecnymi obserwatorami. Nasze zdjęcia nie wyświetlają się pod hasztagami co skutkuje, iż nie zostanie on przez innych  zauważony więc nikt nowy nie wejdzie na nasz profil. Shadowban ma za zadanie wyczyścić  instagram z fejkowych  kont oraz  zapobiegać  pustym kontom, które nabijają statystyki innym użytkownikom.

Jak sprawdzić czy mam shadowbana?

Pierwszym sygnałem jest spadek liczby obserwujących oraz mniejsza liczba polubień pod ostatnimi zdjęciami. Jeśli zauważyłeś to u siebie  to wejdź na instagram z poziomu przeglądarki bez logowania się lub możesz to zrobić z konta osoby, która Cie nie obserwuje. Wejdź w hasztag pod Twoim zdjęciem - najlepiej taki mniej popularny, aby zdjęcie nie zginęło wśród setek nowszych pod danym hasztagiem. Jeśli widzisz swoje zdjęcie, możesz być spokojny, zaś jeśli nie - masz shadowbana.

 Za co mogłeś go otrzymać?

Powodów jest wiele. Z pewnością nie zdawałeś sobie sprawy, że część z pozoru niegroźnych technik może być przez instagram banowana. Poniżej lista za co można go otrzymać:

  • Kupowanie obserwacji, komentarzy i lajków, 
  •  Używanie botów,
  • Stosowanie zakazanych hasztagów - tutaj trzeba uważać ponieważ całkiem niepozorne hasztagi mogą być zablokowane np. books, newyears, single, woman. Chyba nikt z nas by nie pomyślał, ze taki hasztag może być zablokowany . Są strony, gdzie wpisujecie hasztag i pokazuje wam czy jest on poprawny czy zbanowany.
  • Możecie również dostać bana za notoryczne używanie tych samych hasztagów pod postami. Zdarza się, że konta do każdego postu dodawały sobie hasztag ze swoją nazwą, nie mając pojęcia, iż może to ich kontu zaszkodzi,
  • Przekraczanie limitów - mamy określona liczbę lajków,  komentarzy, obserwacji którą możemy maksymalnie wykorzystać podczas godziny,
  • Pisanie komentarzy składających się z samych emotek -  instagram może odebrać to jako spam,
  • Używanie hasztagów w komentarzu zamiast w poście,
  • Przekraczanie ilości 30 hasztagów dla postu,
  • Użycie domeny w nazwie konta,
  • Zgłaszanie naszego konta przez innych użytkowników jako spam,
  • Stosowanie zakazanych aplikacji zewnętrznych,
  • Treści niezgodne z regulaminem np. pornografia czy przemoc - choć tu akurat ban nikogo akurat nie  powinien dziwić.

Ile trwa shadowban?

Czas trwania blokady jest bardzo różny i może trwać od kilku dni do kilku tygodni, choć czasem się zdarza nawet do kilku miesięcy. U mnie trwał około  2 tygodni  -  w tym tydzień  odkąd się zorientowałam, że go mam i zaczęłam "naprawiać" mój profil.

Jak się go pozbyć?

Nigdzie nie ma dokładnej informacji jak się go pozbyć. Wszystkie metody zostały przedstawione przez ludzi, którym udało się z nim uporać. Sęk w tym, że często czytałam komentarze ludzi, który mimo, iż zastosowali podane techniki nadal mieli nałożoną blokadę, zaś inni stosując je pozbyli się jej dość szybko. Poniżej podam metody, które sama zastosowałam i po tygodniu od ich wdrożenia wszystko wróciło do normy.

  • Usunęłam hasztagi ze wszystkich zdjęć  -  co prawa miałam wtedy ich ok 50 jeśli macie bardzo dużą ilość zdjęć - usuńcie hasztagi ze wszystkich zdjęć sprzed 3 lub 6 miesięcy,
  • Usunięcie dostępu serwisom zewnętrznym do naszego konta. Jakie aplikacje macie podpięte do konta możecie sprawdzić tutaj:  www.instagram.com/accounts/manage_access
  •  Napisałam do instagrama  poprzez customer service, że moje hasztagi nie działają -  nie informowałam nic o tym, że mam nałożoną blokadę,
  • Przełączyłam konto na profil prywatny i odłączyłam stronę firmową na facebooku, która utworzyła się podczas przełączania na konto fiemowe,
  • Wylogowałam się z instagrama na 3 dni.

Mam nadzieje, że mój post będzie dla was pomocny i pomoże wam  uniknąć owego shadowbana, zaś jeśli go już macie to szybko uda wam się pozbyć. 

Tymczasem zapraszam was na mojego instagrama:
https://www.instagram.com/aagatabednarek/

poniedziałek, 10 czerwca 2019

6 powodów, dla których kocham lato




1. CIEMNE CIAŁO - JASNE WŁOSY

Może to wydawać sie dziwne ale jeszcze nigdy nie byłam na solarium także przez większą część roku jestem bladziochem.  Ciało lekko opalone słońcem wygląda atrakcyjnie i szczuplej . Nie mówię to oczywiście o spalonej czarnej skórze - tylko o lekkiej zdrowej opaleniźnie. Uwielbiam białe lekkie, zwiewne ubrania, które najlepiej prezentują się na opalonym ciele.  Dodatkowo po lecie znikają mi z buzi malutkie blizny i lekkie przebarwienia.
Moje naturalne włosy to ciemny blond i słońce zawsze pięknie je rozjaśniało. Zdarzało się, że ludzie pytali mnie czy robiłam sobie pasemka a to tylko refleksy na kosmykach od słońca. Aktualnie moje włosy są od kilku lat farbowane więc efektu słońca już tak nie widać.

2.  CERA BEZ NIESPODZIANEK
Nie wiem jak u was ale ja latem mogę się pochwalić nieskazitelną cerą bez żadnych krost czy pryszczy.  Przez wiele lat zmagałam się z trądzikiem, który letnią porą znikał i pojawiał się dopiero na jasień. Uwielbiam to, że latem nie potrzebuję żadnych podkładów i pudrów, żeby ukryć niedoskonałości cery.  Mogę wstać rano i wyjść z domu bez żadnego szczególnego szykowania się.

3.  KILOGRAMY LECĄ W DÓŁ
Co roku latem bez większego problemu udaję mi się zrzucić kilka kilogramów. Przez wysokie temperatury nie mam ochoty na słodycze, ciasta i ciężkie tłuste obiady , zamiast tego wybieram lody i owoce a na obiad czy kolacje lekkie dania i dużo warzyw.. Kalafior i fasolka szparowe to moje ulubione warzywa i latem korzystam z nich ile mogę . Podczas upałów ogólnie mam mniejszy apetyt i zjadam mniejsze ilości jedzenia. Latem też znacznie więcej się ruszam, więcej czasu spędzam poza domem. Zamiast siedzieć na kanapie przez TV albo z laptopem wole wyjść na spacer.

4.  DZIEŃ JEST DŁUŻSZY  
Zimną czy jesienią kiedy wracam do domu o 17 jest już ciemno i smutno.  Panująca aura jest przybijająca a mrok za oknem sprawia, że mam wrażenie że dzień się kończy i niedługo pora szykować się do spania. O tej samej porze latem czuje, że jeszcze tyle dnia przede mną, że zdążę zrobić i to i tamto i jeszcze tamto.  Wstawanie do pracy jest dużo przyjemniejsze, gdy od rana widzimy za oknem słońce. Uwielbiam, gdy po 22 jest jeszcze widno - nie ma nic lepszego niż późne wieczorne spacerki.

5. SPOTKANIA ZE ZNAJOMYMI
Latem dużo łatwiej spotkać się ze znajomymi lub odświeżyć kontakty z ludźmi. Zazwyczaj  często ciężko się zgrać, gdyż każdy ma prace i swoje obowiązki. Jednak latem ludzie chętniej wychodzą  z domu i mają więcej energii.  Zimą czy jesienią większość ludzi po pracy woli zostać w domu i w łóżku oglądać seriale albo po prostu odpocząć w ciepłym domu.  Ładna pogoda za oknem nie zachęca także do zostawania w pracy po godzinach  - raczej ciągnie nas na "fajrant". Latem często wystarczy  hasło, żeby wyjść chociażby na krotki spacer albo posiedzieć gdzieś na świeżym powietrzu i skorzystać z okazji, a z kim nie lepiej tak spędzać czas niż z rodzina i przyjaciółmi. 

6. LEPSZE SAMOPOCZUCIE
Tutaj chyba nie musze nic dodawać. Większość z nas cierpi na deficyt słońca i kiedy się pojawi od razu jesteśmy szczęśliwsi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia