sobota, 30 maja 2020

Sukienka w panterkę

Cześć w weekend! Nie mogę uwierzyć, że kończy się już maj. Zleciał mi on strasznie szybko choć majowa pogoda mnie nieco zawiodła. Cieszę się, że zostało zniesione noszenie maseczek na dworze. W końcu wszystko wraca do normalności.  Dopiero dziś się zorientowałam, że kilka dni temu mój blog miał swój pierwszy rok! Ten rok prowadzenia bloga dał mi dużo radochy i cieszę się, że poznałam dzięki temu tyle fajnych osób. Mam nadzieje, że z taką samą motywacją będę go prowadzić przez następny rok. Dziś mam dla was post stylizacyjny w sukience w panterce. Zdjęcia były robione kilka tygodni temu ale jakoś nie miałam czasu wcześniej ich opublikować. Uwielbiam sukienki w print zwierzęcy. Ta sukienkę bardzo lubię i dość często ją zakładam na różne okoliczności. Lubię ją bo nadaje się zarówno na uroczystości jak i na co dzień ;)







Sukienka - H&M
Buty - Ryłko
Kolczyki - H&M

poniedziałek, 25 maja 2020

Test produktów marki Lovely z serii Camouflage

Cześć! Dziś przychodzę w postem, do którego zainspirowały mnie ostatnie zakupy na promocji w Rossmanie. Nieźle się obkupiłam i wybrałam sporo nowości, które zamierzam testować w najbliższym czasie. Dziś przychodzę do was z pierwszą recenzją kosmetyków testowanych przez ostatni tydzień a mianowicie produkty marki Lovely: korektor, podkład oraz eyeliner.  Do podkładów, korektorów i pudrów marki Lovely zawsze byłam jakoś sceptycznie nastawiona choć nie miałam od nich nigdy żadnych takich produktów. Jakiś czas trafiłam na filmik z pozytywną opinią korektora Lovely Liquid Camouflage. Podczas promocji w Rossmanie rzucił mi się on w oczy i stwierdziłam, że wypróbuję z tej serii zarówno korektor jak i podkład. Zapraszam was do przeczytania jak się sprawdziły u mnie produkty marki Lovely :)

Lovely, Liquid Camouflage (korektor w płynie)
"Lovely Liquid Camouflage to intensywnie kryjący korektor w płynie do maskowania niedoskonałości skóry. Podsiada duży aplikator w formie gąbeczki do rozprowadzania produktu. Lovely Liquid Camouflage sprawdza się także jako baza pod cienie, wpływając na przyczepność cieni oraz ich trwałość. Korektorem można stopniować poziom krycia. Korektor jest o dużej pojemności pojemność i gęstej konsystencji, przez co jest bardzo wydajny. Dostępny jest w 3 uniwersalnych odcieniach." 

Korektor jest łatwo dostępny i znajdziemy go w każdym Rossmanie. Dużym plusem z pewnością jest jego cena, która wynosi około 15 złotych ale często możemy go dostać jeszcze taniej na promocjach. Produkt jest w dużym opakowaniu z dużym aplikatorem typu Jambo. Korektor jest w trzech odcieniach i wszystkie są dość jasne także osoby, które mają ciemną karnację mogą mieć problem z odpowiednim kolorem. Korektor na skórze oksyduje, o czym trzeba pamiętać dobierając kolor. Konsystencja jest lekka. Nie obciąża mi skóry pod oczami, nie zauważyłam aby się rolował czy ciasteczkował. W internecie na opiniach czytałam, że wchodzi w zmarszczki lecz ja u siebie tego nie zauważyłam choć nie mam ich zbyt wiele pod oczami.

Krycie jest całkiem dobre choć po nazwie „kamuflaż” oczekuję mocniejszego krycia już po pierwszej warstwie produktu. Przy tym korektorze możemy budować krycie i aby uzyskać zadowalający efekt nakładam go z 3 warstwy. Mam duże cienie pod oczami i korektor radzi sobie z nimi całkiem dobrze choć nie w 100%. Bardzo ładnie rozświetla skórę pod oczami, fajnie wtapia się w skórę i łączy z podkładem. Wygląda bardzo naturalnie i za to go lubię. Jeśli chodzi o krycie krostek i zaczerwienień to radzi sobie tu z mniejszymi niedoskonałościami, pryszczy raczej nie zasłoni. Trwałość określam na 4-. Nie nadaje się na upały oraz treningi ponieważ warzy się na spoconej twarzy. Stosuję go od tygodnia i nie zauważyłam, aby wysuszał mi skórę pod oczami (zawsze stosuję krem odżywczy pod oczy przed nałożeniem korektora) Świetnie spisuje się jako baza pod cienie, zwiększając ich trwałość. Minus mu daje za wydajność, jednak za tą cenę jestem mu w stanie to wybaczyć. Dość ciężko wydobyć resztki produktu z opakowania. Ostatecznie uważam, że korektor jest warty uwagi. Jeśli jeszcze go nie znacie to warto go zakupić, póki są zniżki -55% bo kosztuje teraz tylko 7 zł. Będę do niego czasem wracać, szczególnie że za taką cenę daje bardzo fajny efekt.

Lovely, Camouflage Foundation (Kryjący podkład do twarzy)
„Kremowy podkład do twarzy o wysokim stopniu krycia. Idealnie ukrywa przebarwienia, zaczerwienienia oraz niewielkie niedoskonałości skóry. Zapewnia naturalne wykończenie, pozostawia skórę gładką i matową przez wiele godzin. Jego atutem jest bardzo lekka formuła, która wtapia się w skórę, nie zatyka porów i nie tworzy efektu maski. Podkład dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych.”

Podkład dostępny jest w czterech odcieniach. Znajduje się w tubce o kolorowej szacie graficznej. Konsystencja podkładu jest gęsta i kremowa. Łatwo rozprowadza się na skórze. Ja aplikuje go za pomocą gąbki. Produkt bardzo dobrze wtapia się w skórę. Wygląda dość naturalnie na twarzy i daje matowe wykończenie. Krycie jest bardzo dobre i można je budować. Nie jest może ono pełne ale jest bardzo dobre. Po jego aplikacji buzia wyglądała naprawdę ładnie i gładko. Byłam bardzo zadowolona z efektu, jak podkład wygląda na twarzy. Nie zauważyłam, aby podkreślał pory ale lekko może wchodzić w zmarszczki. Nie czuję uczucia ściągania ani aby był za ciężki. Po kilku godzinach jednak skóra na brodzie zaczyna mi się świecić a podkład zaczyna się lekko wycierać. Trwałość jest raczej bardzo średnia. Ścierając się nie zostawia na skórze żadnych plam - schodzi raczej w naturalny sposób. Najgorszej, że lekko warzy się na spoconej skórze. Duży minus, za to że brudzi i musimy uważać gdzie pocieramy się policzkiem bo zostawiamy niestety po sobie ślad. Po tygodniowym stosowaniu nie zauważyłam wysuszenia skóry. Jak na ta półkę cenową produkt jest dobry. Jestem pozytywnie zaskoczona efektem po pomalowaniu podkładem marki Lovely i trochę zawiedziona jego trwałością. Całego dnia w pracy on raczej u mnie nie wytrzyma.  Nadaje się on do makijażu dziennego, na większe wyjścia raczej lepiej użyć coś bardziej trwałego. Warto go wypróbować bo w cenie regularnej kosztuje ok 23 zł a na promocji możemy go teraz dostać za jedyne 10 zł. 

 Lovely, Beauty Liner Eyeliner
"Eyeliner wyposażony w cieniutki i specjalnie wyprofilowany pędzelek idealny do podkreślenia oka oraz narysowania linii na górnej powiece. Wyjątkowa i delikatnie kremowa konsystencja, umożliwia łatwą aplikację. Nie obciąża delikatnego naskórka powieki."

Ten eyeliner znam już od kilku lat i zawsze biorę go podczas promocji w Rossmanie. Kresek nie maluje codziennie – raczej raz na jakiś czas.  Kosztuje zaledwie kilka złotych i sprawdza się świetnie. Pędzelek jest bardzo wygodny i precyzyjnie pozwala uzyskać ładną kreskę. Kolor jest dobrze napigmentowany a konsystencja płynna gładka i bez grudek. Eyeliner nie podrażnia oczu i dość łatwo się zmywa. Jest dość trwały – nie ściera się ani nie rozmazuje i potrafi wytrwać wiele godzin. Jedynie czerń mogłaby być bardziej intensywna. Pędzelek także czasami lubi się rozdwajać ale to już przy dłuższym jego użytkowaniu. Nie wiem ile opakowań tego produktu już zużyłam ale z pewnością sporo. Polecam wam go bo kosztuje grosze a jakościowo jest podobny do jego. droższych odpowiedników
Ogólnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tymi produktami. Ich jakość jest całkiem niezła i to szczególnie porównując jakość do ceny. Podkład i korektor nie są może moimi ulubieńcami ale z pewnością będę do nich czasem wracać. A wy znacie te produkty? Polecacie coś jeszcze z marki Lovely?

wtorek, 19 maja 2020

Dwufazowy olejek S.O.S. Rescue Oil z Topestetic

Cześć! Jak wam mija maj? Ciężko mi uwierzyć, że minęła już ponad połowa miesiąca. Cieszę się, że powoli życie staje się coraz normalniejsze i kolejne zaostrzenia zostają znoszone. Dziś mam dla was recenzję olejku phFormula S.O.S. Rescue Oil. Zamówienie jest ze sklepu Topestetic. W paczce miałam jeszcze maseczkę w płachcie, o której pisałam TUTAJ. Sklep do zamówienia zawsze dodaje próbki kosmetyków oraz gadżety. W prezencie dostałam szczotkę do masażu z której jestem bardzo zadowolona. W sklepie możecie zawsze liczyć na pomoc kosmetologów w doborze odpowiednich kosmetyków dla waszej cery a przesyłka i zwrot są zawsze darmowe.

S.O.S. Rescue Oil - Dwufazowy olejek SOS wzmacniający naturalną barierę ochronną. 

Dwufazowe serum wzmacniające naturalną barierę ochronną zadedykowane jest dla skóry reaktywnej, wrażliwej, podrażnionej, uszkodzonej po intensywnych zabiegach z zakresu laseroterapii lub medycyny estetycznej ( np. mezoterapia, peelingi ). W krótkim czasie jest w stanie przywrócić skórze komfort. Zastosowane w preparacie olejki zapewniają skórze działanie przeciwzapalne i okluzyjne a także przyspieszają gojenie i regenerację. Witaminy, algi i heksapeptyd w składzie stanowią doskonałą pielęgnację przeciwstarzeniową, redukującą zmarszczki oraz przyczyniają się do wygładzenia skóry. Wspomaga szybszą produkcję kolagenu, pomaga zmiękczyć drobne linie i zmarszczki, jednocześnie ujędrniając skórę. Produkt możecie znaleźć TUTAJ.

Wskazania:
  • pielęgnacja po peelingach chemicznych, laseroterapii, mezoterapii igłowej czy zabiegach medycyny estetycznej,
  • łagodzenie podrażnień i zaczerwienienia skóry,
  • usprawnienie procesu naskórkowania,
  • odtworzenie na skórze bariery ochronnej,
  • zabezpieczenie skóry przed transepidermalną ucieczką wody-ochrona przed szkodliwością czynników zewnętrznych,
  • ukojenie skóry,
  • rozświetlenie i poprawa kolorytu,
  • działanie anti age.
Zastosowania:
Preparat należy aplikować na oczyszczoną skórę w miarę potrzeby. Po inwazyjnych zabiegach nawet kilka razy dziennie. W przypadku skóry reaktywnej, wrażliwej dwa razy dziennie.

Składniki:
Olej arganowy z kwasem ferulowym, mix olejów ze słodkich migdałów, sezamowego i jojoba, algi, witamina C, witamina E, heksa peptyd 8.
  • Olej sezamowy – bogaty w witaminy A,E i B oraz sole mineralne. Posiada działanie nawilżające, naprawcze i odżywcze.
  • Jojoba – pomaga utrzymać równowagę płaszcza hydrolipidowego. Działa na nawilżająco oraz dodaje blasku
  • Witamina C + E – wspomagają działanie pozostałych składników a także neutralizują działanie wolnych rodników.
  • Heksapeptyd-8 – pomaga w odnowie i regeneracji skóry Przyczynia się do poprawy wygładzenia, jędrności i sprężystości skóry a także redukcje zmarszczki.

Moja opinia:
Stosowałam produkt pomimo, iż nie jestem po żadnych zabiegach. Moja skóra okresami ma tendencje do zaczerwienień. Czasami zdarzają się podrażnienia choć nie jest to częste. Do produktu zachęciło mnie, że daje ukojenie skórze, tworzy barierę ochronną oraz łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, szczególnie, że robi się coraz cieplej i moja jest poddana na działanie słońca. Olejek jest w opakowaniu w pepitką, co jest bardzo wygodne w stosowaniu. Jestem mile zaskoczona, że olejek nie jest mocno tłusty oraz nie zostawia tłustej warstwy na skórze i szybko się wchłania. Nie powodował u mnie żadnych niespodzianek w postaci krost ani podrażnień. Nie zapychał oraz nie uczulał. Skóra po jego stosowaniu była fajnie odżywiona i nawilżona. Jeśli chodzi o redukcje zmarszczek to nie mogę powiedzieć jak sobie z tym radzi ponieważ ich jeszcze nie mam. Olejek stosowałam nie tylko na twarz. Na brzuchu miałam podrażnioną skórę od niklowanego paska i olejek świetnie sobie poradził z tym problemem. Po jego stosowaniu podrażnienie zagoiło mi się bardzo szybko. I chyba właśnie za to olejek ma u mnie największy plus. Spróbowałam także olejku na moje podrażnione dłonie od ciągłego mycia i dezynfekcji i tutaj też się fajnie sprawdził. To świetny i uniwersalny produkt, który możemy stosować na twarz oraz ciało. Jedynym minusem jest jego cena choć muszę przyznać, że jest bardzo wydajny i z pewnością jedno opakowanie starczy nam na długi czas. A wy znacie ten produkt albo markę? Robiliście już zakupy w sklepie Topestetic? :)

czwartek, 14 maja 2020

Euphoria Calvin Klein ze sklepu Brasty


Cześć! Dziś przychodzę do was z moim ukochanym perfumem. Duża część z was pewnie go już zna. Euphorię Calvina Kleina odkryłam dzięki mojej mamie, która również tak samo jak ja go uwielbia. Zapach nabyłam w sklepie BRASTY. Mają tam bardzo dużą ofertę damskich i męskich perfum w świetnych cenach – zdecydowanie niższych niż mamy w drogeriach. Oprócz zapachów znajdziecie tam także kosmetyki, biżuterię oraz zegarki. W sklepie jest bardzo dużo fajnych produktów, którym warto się przyjrzeć, a w szczególności, że zbliża się Dzień Matki. Znajdziemy tam teraz dość sporo przecen. Do zamówienia dostałam także próbkę zapachu Balmain. Z kodem AGATEA macie 5 % zniżki na perfumy, które nie są w promocji lub wyprzedaży . Kod ważny jest do 10.06.2020.
Perfumy Euphoria Calvin Klein to orientalny zapach, pełen egzotycznych owoców i uwodzicielskich kwiatów z dodatkiem kremowej nuty. Należy do kategorii kwiatowo-owocowej. Zapach zaprojektowany przez Fabiena Baron powstał w 2005 roku. Perfumy są bardzo kobiece, intrygujące i uwodzicielskie. Design flakonu Calvin Klein Euphoria inspirowany był orchideą w jej pełnym rozkwicie. Euphoria dedykowana jest kobietom odważnym, eleganckim i żądnym przygód. Calvin Klein Euphoria to zapach uniwersalny, pasujący równie dobrze na co dzień, jak i na większe wyjścia.

Kompozycję perfum otwiera koktajl owocowy w nucie głowy składający się z granatu, maliny, brzoskwini, marakui, kaki i nut zieleni. W sercu rozkwita bukiet z kwiatów magnolii, orchidei i lotosu zaś bazę stanowi ambra, czarny fiołek, mahoń, bursztyn, wanilia i paczula.

Nuty zapachowe:
Nuta głowy: granat, hurma, zielony sok
Nuta serca: magnolia, orchidea, kwiat lotosu
Nuta bazy: kremowe akordy, piżmo, bursztyn, mahoń, fiołek 

Uwielbiam ten zapach ponieważ jest delikatny, zmysłowy i ekskluzywny. Jest bardzo elegancki i kobiecy ale także seksowny i uwodzicielski. Zdecydowanie zapach można określić także jako ponadczasowy. Euphoria jest dość mocna i intensywna, ale nie jest przy tym dusząca. Gdy mam ją na sobie czuje się pewnie. Nie raz ludzie w pracy czy na uczelni zaczepiali mnie i pytali czym tam ładnie pachnę. Bez względu czy kobieta na 20 czy 60 lat to może nosić ten zapach. Bardzo podoba mi się także flakonik i jego oryginalny kształt. Euphoria z pewnością zostanie ze mną na bardzo długo bo mimo że lubię wiele zapachów ten jest numerem jeden.





A wy znacie ten zapach? Robiliście już kiedyś zakupy w na stronie Brasty?







poniedziałek, 11 maja 2020

Maska De-Stress Algae Sensitive Beauty Essence z Topestetic


Ostatnio mam zdecydowanie więcej czasu dla siebie więc staram się bardziej o siebie zadbać i robić sobie domowe SPA.  W zeszłym tygodniu pierwszy raz stosowałam maseczkę w płacie De-Stress Algae Sensitive Beauty Essence. Maseczkę można dostać w sklepie Topestetic. Znajdziecie tam też wiele innych wartych uwagi produktów. Do zamówienia zawsze są jakieś gadżety i próbki. Ja w mojej paczce w gratisie znalazłam szczotkę do masażu z czego bardzo się cieszę. Możecie tam liczyć także na fachową poradę kosmetologów, którzy pomogą wybrać wam produkty dla waszej skóry. Wysyłka i zwrot są zawsze darmowe :)
De-Stress Algae Sensitive Beauty Essence Sheet Mask marki Biodroga to maska  przeznaczona dla skóry wrażliwej, podrażnionej, reaktywnej. W składzie posiada składniki aktywne, które przywracają skórze komfort oraz dobre samopoczucie. W składzie posiada także ekstrakt z mikroalgi Tetraselmis suecica, łagodzący podrażnienia poprzez nasycenie złotem. Ekstrakt De Stress oraz D-pantenolem koją skórę, wspomagają namnażanie nowych komórek skóry oraz redukują nieprzyjemne uczucie gorąca i napięcia.

Maska niweluje podrażnienia skóry spowodowane nadmierną ekspozycją na promieniowanie UV. Polisacharydy dostarczają skórze wilgoci na wielu poziomach. Maska pobudza skórę do syntezy nowych włókien a także zmniejsza drobne linie i zmarszczki. Skóra po stosowaniu maseczki zyskuje ukojenie, nawilżenie oraz jest chroniona w kontakcie ze szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Wskazania:
  • podrażnienia
  • uwrażliwienie skory
  • zaczerwienienia
  • oparzenia słoneczne
  • wspomaganie regeneracji
  • uczucie napięcia, gorąca
  • suchość
  • drobne linie i zmarszczki
  • wiotkość
Zastosowanie:
Maskę należy zaaplikować na oczyszczoną i suchą skórę. Pozostawić na twarzy na około 10-15 minut. Po tym czasie należy wmasować pozostałości maski w skórę. Następnie należy nałożyć na skórę krem.

Skład:
Ekstrakt z nasyconej złotem mikroalgi Tetraselmis suecica, D-pantenol, ekstrakt De-Stress, Spektrum polisacharydów, ekstrakt z miłorzębu.


Moja opinia:
Maseczka w płachcie umieszczona została w opakowaniu z ulotką, na której znajdziemy wszystkie potrzebne informacje o masce takie jak: przeznaczenie, skład oraz sposób użycia. Maseczkę z opakowania łatwo się wyjmuje i nie skleja się. Tkanina jest mocno nasączona i jest dobrej jakości: nie rwie się ani nie zsuwa się z twarzy. Esencja jest w formie przezroczystego, rzadkiego żelu i Jest prawie bezzapachowa. Maseczkę trzymałam na twarzy przez 15 minut a następnie pozostałości esencji zostawiłam, aby się wchłonęły. Na koniec nałożyłam krem. Po wykonaniu zbiegu moja skóra była mocno nawilżona. Twarz wyglądała bardzo promiennie i zdrowo. Maseczka napina skórę przez co staje się jędrniejsza. Bardzo fajnie ożywia skórę a efekty po jej stosowaniu są widoczne „gołym okiem”. Cena maseczki może do najniższych nie należy ale różnica pomiędzy jej działaniem a maseczek drogeryjnych za kilka złotych jest kolosalna więc warto raz na jakiś czas zafundować sobie w domu taki zabieg.

środa, 6 maja 2020

Wybielanie zębów z EXPERT 38% marki Dr. Martin Schwarz

Piękny uśmiech to nasza wizytówka a o białych zębach marzy chyba każda z nas. W dzisiejszych czasach dużo łatwiej o piękne zęby. Możemy o nie zadbać nawet w warunkach domowych. Trwająca obecnie kwarantanna jest dobrym momentem, żeby zadbać o siebie i o swój uśmiech:)
Firma LDK GmbH to właściciel niemieckiej marki produktów do pielęgnacji jamy ustnej oraz zębów Dr. Martin Schwarz oraz marki Bioseptal. Dr. Martin Schwarz posiada w asortymencie pasty do zębów, żele wybielające, żele antybakteryjne oraz akcesoria do pielęgnacji zębów. Dzisiaj przedstawię wam jeden z produktów, który stosowałam w ostatnim czasie mianowicie Dr. Martin Schwarz EXPERT 38%, a który opisany był ostatnio na łamach portalu The Vistek.

Dr. Martin Schwarz EXPERT 38% jest to specjalistyczny preparat w formie żelu, który posiada intensywne właściwości wybielające. Produkt ten ma najwyższe dopuszczalne stężenie nadtlenku karbamidu i jest przeznaczony do wybielania zębów tzw. metodą nakładkową. Producent zapewnia, że uzyskamy rezultaty porównywalne z tymi, które możemy uzyskać podczas specjalistycznych zabiegów wybielania w gabinetach stomatologicznych.
Żel wybielający EXPERT 38% utlenia i likwiduje osadzające się na zębach niepożądane pigmenty organiczne, które znajdują się np. w kawie, herbacie czy winie. Expert 38% rozjaśnia kolor zębów przy czym eliminuje dyskomfort po zabiegu lub zmniejsza go do minimum. Efekty wybielania zębów za pomocą preparatu Dr. Martin Schwarz widoczne są już po pierwszej 30 minutowej sesji wybielania. Cykl wybielania zazwyczaj rozjaśnia zęby o 4-8 odcieni, zaś nie powinien być dłuższy niż 12 dni.

Nakładki Dr. Martin Schwarz Flexi Trays są termoplastyczne. Przed ich pierwszym założeniem należy zanurzyć je na około 5 - 6 sekund w wodzie o temp. 80 stopni a następnie umieścić w buzi i dopasować do kształtu zębów. Gdy uzyskamy kształt jaki chcemy, wkładamy nakładki do lodowatej wody, aby zachowały swój nowy kształt. Proces ten można powtórzyć. Ważne tylko aby nie trzymać nakładki zbyt długi czas w gorącej wodzie bo mogą się zniszczyć. Dobre dopasowanie nakładek jest ważne, aby w żel nam z nich nie wypływał. W opakowaniu mamy instrukcje jak poprawnie to wykonać. Bardzo podoba mi się, że w opakowaniu znajduje się także etui na nakładki, dzięki czemu można je higienicznie i wygodnie przechowywać.

Najpierw stosuję Bioscaling czyli antybakteryjny żel do zębów przeznaczony do usuwania płytki nazębnej. Działanie preparatu jest bezpieczna dla zębów i szkliwa. Bioscaling eliminuje kolonie bakterii, usuwając powstałą płytkę nazębną. Pomaga także w zapobieganiu nawracających zakażeń bakteryjnych jamy ustnej. Stosując go regularnie, możemy zapobiec nagromadzeniu się substancji na zębach, przeciwdziałając powstawaniu płytki nazębnej oraz złogów międzyzębowych. Działają oczyszczająco i przywracają naturalny poziom pH jamy ustnej. Bioscaling zapobiega także gromadzeniu się kolonii bakteryjnych, które przyczyniają się do nieświeżego oddechu. 

Wybielający żel EXPERT 38% umieszczony jest w strzykawce o pojemności 5 ml. W środku znajduję się informacja na temat stosowania produktu. Aplikacja żelu jest bardzo łatwa. Do nakładki od strony, która będzie przylegała do zębów, aplikujemy niewielką ilość żelu. Ilość żelu powinna być taka, aby pokrył zęby ale nie wychodził na dziąsła. Następnie nakładki umieścić w jamie ustnej odpowiedniej pozycji. Jeśli zaś żel dostanie się na dziąsła należy zetrzeć go chusteczką lub patyczkiem.
Po upływie 20-30 minut należy zdjąć nakładkę, wypłukać jamę ustną a nakładkę dokładnie umyć. Kuracje przeprowadza się co 1-3 dni lecz nie częściej niż raz dziennie. Należy pamiętać, żeby w trakcie wybielania oraz 2h po, nie jeść, nie pić ani nie palić papierosów. Przez 24 godziny po wykonaniu zabiegu nie spożywać produktów, które mogą barwić zęby takie jak: kawa, herbata, buraki itp. Mi niestety ciężko było zrezygnować z kawy więc przez okres wybielania piłam ją przez słomkę, aby miała jak najmniejszy kontakt z zębami. Jeśli mamy próchnicę lub chore dziąsła przed wybielaniem musimy je wyleczyć. Żel przechowujemy w lodówce w temperaturze 2 - 8 st. Celsjusza.

Przeciwskazania do stosowania żelu:
  • wiek poniżej 18 roku życia,
  • ciąża i karmienie piersią,
  • przyjmowanie silnych leków i substancji zawierających barwne jony metali,
  • alergia lub nadwrażliwość na utleniacze, glicerynę i żywice poliakrylowe,
  • uszkodzenia mechaniczne zębów i próchnica,
  • odsłonięte powierzchnie korzeniowe zębów,
  • duża ilość wypełnień, koron, mostów lub licówek,
  • nadwrażliwość zębów,
  • zła higiena jamy ustnej, stany zapalne dziąseł,
  • zaburzenia w stawach skroniowo-żuchwowych,
  • palenie tytoniu.

Moja opinia po zakończeniu cyklu wybielania:
Przez ten czas przeprowadziłam 6 kuracji. Zęby już po pierwszym razie były gładsze oraz rozjaśnione. Z każdym kolejnym razem efekt wybielenia był coraz bardziej widoczny. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z rezultatów i są one szybko zauważalne. Metoda aplikacji ze strzykawki była bardzo wygodna a miarka na niej ułatwiała mi nałożenie odpowiedniej ilości produktu na nakładki. Ani żel ani ani bioscaling nie mają niedobrego smaku. Przy pierwszym razie miałam lekki ślinotok, ale później już się przyzwyczaiłam. Kilka lat wcześniej używałam paski wybielające zęby, po których miałam straszny problem z wrażliwością zębów i obawiałam się czy tutaj nie pojawi się ten sam problem. Ku mojemu zaskoczeniu przez całą kurację nie poczułam żadnego dyskomfortu z tym związanego. Nawet przy spożywaniu zimnych produktów, więc za to ten produkt ma u mnie dodatkowy plus. Żel wybielający EXPERT 38% oceniam bardzo dobrze, w pełni spełnił moje oczekiwania. Jeśli także chcecie zadbać o swój uśmiech to serdecznie polecam wam ten produkt. Jest tańszy niż wybielanie u dentysty a przynosi bardzo dobre efekty. Poniżej zdjęcie przed i po wybielaniu.

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Stylizacja Mohito z miasteczka Bosa

Witam was po weekendzie! Mam nadzieje, że dobrze spędziliście ten czas. Ja w weekend zrobiłam sobie małe wolne od bloga i czas spędziłam dość aktywnie. Dziś przychodzę z ostatnim zaległym postem stylizacyjnym z Sardynii i niestety będzie trzeba trochę poczekać na kolejne fotki z wyjazdów. Już tęsknie za zdjęciami w malowniczych miejscach. Zdjęcia były robione podczas wycieczki do miasteczka Bosa. Stylizacja była wygodna na zwiedzanie i mam nadzieje, że wam się spodoba.

Koszulka - Mohito
Spodenki - Mohito
Torebka - Mohito
Buty - Born2be

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia