poniedziałek, 16 sierpnia 2021

Balsam stopniowo samoopalający - Self Tanning Gradual Lotion | Topestetic.pl


Cześć! U mnie okres wakacyjny nadal nieco napięty i ciągle brak mi czasu, żeby usiąść przed komputerem. Ciężko mi uwierzyć, że mamy już połowę sierpnia. i coraz bliżej do końca wakacji.  W ciągu najbliższych dni w końcu pojawi się obiecany post z Hiszpanii.  Od ponad trzech tygodniu zamiast wylegiwać się na plaży, siedzę w pracy w biurze, a moją opaleniznę "wspomagam" produktem samoopalającym. Moim najnowszym odkryciem jest samoopalacz irlandzkiej marki Vita Liberata, której luksusowe produkty samoopalające są innowacją na rynku. Vita Liberata to pierwsza marka kosmetyków samoopalających, która nie wykazuje żadnej toksyczności. Kosmetyk nabyłam w sklepie Topestetic. Do paczki dostałam także mnóstwo próbek oraz małe lustereczko, które idealnie przydały mi się na wakacyjne wyjazdy.

Self Tanning Gradual Lotion - Balsamstopniowo samoopalający. Nadaje skórze nawilżenia oraz efekt delikatnej opalenizny, już po kilku godzinach od aplikacji. Jest to produkt 2 w 1 czyli balsam do ciała i samoopalacz. Zawartość w składzie naturalnych składników jak wyciąg z aloesu zapewnia nawilżenie, a także zapobiega szybkiemu starzeniu się skóry. Balsam posiada ekstrakt z malin o właściwościach antyoksydacyjnych. Zawarte masło shea działa ochronnie, zapobiega wysuszaniu skóry, łagodzi podrażnienia i wygładza naskórek. Efekty utrzymuje się nawet do 72h po aplikacji. Opalenizna pojawia się delikatnie oraz stopniowo. Wszystko to dzięki obecności organicznych i certyfikowanych składników.

Wskazania:

  • każdy rodzaj skóry
  • skóra sucha
  • skóra odwodniona
  • każdy typ karnacji
  • nieopalona skóra

Zastosowanie:

Balsam nałożyć wypeelingowaną, umytą i dokładnie osuszoną skórę. Nakładać na ciało kolistymi ruchami. Bardzo ważne, aby mniejszą ilość produktu wmasować w dłonie, stopy, łokcie oraz kolana. Balsam należy spłukać po 4-8 godzinach. Efekty widoczne są po 4-7 dni po aplikacji. Do aplikacji najlepiej należy użyć specjalnej rękawicy, która pomoże uniknąć zaciekom oraz smugom.

Moja opinia:

Balsam posiada bardzo ładny zapach, nie pachnie jak typowy samoopalacz. Zaskoczył mnie kolor produktu, który jest mleczno biały! Wyglądem przypomina zwykły balsam. Konsystencja jest bardzo lekka, dobrze rozprowadza się po skórze i szybko wchłania. Produkt nakładam zawsze przy użyciu specjalnej rękawicy, po kąpieli i peelingu ciała. Trzeba uważać na ilość aplikowanego produktu oraz zwrócić szczególną uwagę, aby pokryć dokładnie całą skórę, co może wydawać się z początku nieco trudne przez jego kolor, lecz aplikacja jest niesamowicie łatwa. Pamiętajcie mniej, znaczy lepiej i niech was nie zwiedzie, że koloru nie widać od razu na skórze. Stopniowo buduje piękną opaleniznę, która wygląda bardzo naturalnie. Opaleniznę można stopniować poprzez częstość aplikacji. Nie pozostawia na ciele żadnych smug oraz zacieków. Co bardzo ważne nie brudzi ubrań ani pościeli, jak większość produktów samoopalających. Duży plus także za to, że równomiernie schodzi i nie tworzy żadnych nieestetycznych plam. Niesamowicie nawilża oraz wygładza skórę, która jest miękka po jego zastosowaniu. Nie dość, że nadaje skórze pięknego wyglądu to jeszcze ją pielęgnuje. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy oczekują delikatnego i naturalnego efektu skóry muśniętej słońcem. Poniżej wstawiam Wam zdjęcie po 4 dniach stosowania produktu.

A wy znacie markę Vita Liberata ?  Macie swoje ulubione produkty samoopalające? Znacie sklep Topestetic? Przypominam, że dostawa i zwrot na Topestetic są darmowe. Możecie tam także liczyć na fachową pomoc kosmetologów, przy doborze odpowiednich kosmetyków dla Waszej skórze. 





124 komentarze:

  1. Kosmetyki brązujące tej marki pozwalają uzyskać naprawdę piękną opaleniznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja lubię być taką bladą lady :D Chociaż to głównie z lenistwa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam takich produktów, ale efekt ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też ciężko uwierzyć że to już połowa sierpnia 😊
    Bardzo ładny efekt daje ten balsam ☺
    Ja już nie używam takich kosmetyków
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już zleci ten sierpień :( Mi również bardzo się podoba efekt :)

      Usuń
  5. Daje piękną opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosują tego typu kosmetyków, ale u Ciebie daje bardzo ładny efekt kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję sporadycznie, ale lubię mieć w swoich zapasach :)

      Usuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tym balsamie, ale jakoś mnie nie przekonuje. Zdziwił mnie fakt, że trzeba go spłukać :D Ja jestem fanką balsamu brązującego z Bielendy, jest po prostu najlepszy :)

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za pierwszym razem dokładnie musiałam przeczytać instrucje :p Wygląda bardzo ładnie i naturalnie i co najważniejsze nie brudzi :D Tego z Bielendy nie miałam jeszcze :)

      Usuń
  8. ooo fajny produkt, a ostatnio szukałam dla siebie samoopalacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam. I nie brudzi co jest dla mnie mega plusem :D

      Usuń
  9. Zdecydowanie chcę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem sceptycznie nastawiona do tego typu produktów, bo kiedyś stosowałam co takiego i pewnego dnia na moim ciele były same plamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja specjalnie stosuję rękawice do samoopalacza i dzięki temu nie mam żadnych plam :D

      Usuń
  11. Bardzo ładna opalenizna, nie słyszałam o tym kosmetyku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to również nowość i pozytywnie mnie zaskoczył :)

      Usuń
  12. efekt ładny ale ja lubię swoją bladość :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny efekt, skóra wygląda bardzo ładnie i zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny efekt daje. Ja z produktów tego typu używam balsam Mokosh, słyszałam jednak, że VL ma świetne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że Mokosh ma w swojej ofercie takie :)

      Usuń
  15. piękny, bardzo naturalny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam tego typu produktów, ale efekt jest niesamowity :o Skóra wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczny efekt. Nie stosuję tego typu kosmetyków.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda bardzo naturalnie :) Rownież pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Ciekawy produkt :) Raczej nie używam takich balsamów, ale efekt jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kiepskie wspomnienia dotyczące używania takich produktów :) zazwyczaj efekt nie wyglądał tak, jakbym chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba dobrze trafić bo czasami ciężko się pracuje z tego typu produktami ;p

      Usuń
  20. ..witam serdecznie 💝
    ..nie stosowałam nigdy samoopalaczy, opalałam się zawsze na piękny brąz, ale teraz po onkologicznej operacji serca, niestety nie wolno mi przebywać na słońcu .. Twoja opalenizna jest rewelacyjna po użyciu tego balsamu ;) ..zdjęcia jak zawsze śliczne!

    - pozdrawiam cieplutko 💝

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że ze zdrowiem już wszystko dobrze. Trzymam kciuki.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Nie używam już takich produktów, ale efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś nie mogę się do takich balsamów przekonać . Świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero niecałe 2 lata temu zaczęłam stosować takie produkty samoopalające :)

      Usuń
  23. ja nie używam takich balsamów

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tej marki, ale widzę, że bardzo ładna opalenizna jest po niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie przetestowałabym ten balsam :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne! Podoba mi się efekt na skórze. Ja nie mogę się opalać więc ten produkt byłby dla mnie super :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  26. Faktycznie bardzo łądny efekt! Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten balsam, bardzo go lubię :) Daje piękny, naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio mam fazę na wszelkiego rodzaju samoopalacze ale tej marki niestety nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zeszłym roku załapałam bakcyla na samoopalacze :)

      Usuń
  29. Brzmi ciekawie. Chętnie bym wypróbowała ten balsam u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Obecnie używam pianki z Lif4skin i świetnie się sprawdza. Tego balsamu akurat nie znam 😀

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładny zapach to duży plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, większość samoopalaczy po postu strasznie śmierdzi :p

      Usuń
  32. Fajny, ale w moim klimacie byłby nie praktyczny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz naturalny samoopalacz w postaci słoneczka :D

      Usuń
  33. Nie używam samoopalaczy, więc produktu, który opisujesz nie znam. Muszę Tobie napisać, że czytałam wywiad z Tobą na blogu pretty-primule.pl i wydajesz się bardzo sympatyczną osobą! Tyle razy byłam u Ciebie i nawet nie zauważyłam, że nie kliknęłam obserwuj. Już nadrobiłam to niedopatrzenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! :) Ja Twój blog już obserwuję od pewnego czasu :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  34. Efekt cudowny i bardzo naturalny <3
    Ja niestety przy atopowej i suchej skórze mogę pomarzyć o takich balsamach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja koleżanka ma atopową skóre i wiem, że trzeba przy niej bardzo uważac z kosmetykami

      Usuń
  35. Kusisz bardzo tym produktem, chetnie utrwale sobie nim moja letnia opalenizne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze są takie produkty bo u nas w kraju deficyt slońca :p

      Usuń
  36. Podoba mi się efekt, że jest to takie delikatne
    Pozdrawiam, Mada

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię być blada, ale z tego co widzę, to ten balsam jest unikalny. Fajnie, że Ci się sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  38. Interesting Use Of The Orange Slices There - Well Done

    Cheers

    OdpowiedzUsuń
  39. Przyznam, że tej marce w kwestii opalania ufam jak żadnej innej, są najlepsi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że u Ciebie ta marka również się świetnie spisuje :)

      Usuń
  40. Muszę przyznać, że efekt na skórze jest naprawdę ładny :) Fajnie też, że uzyskuje się go stopniowo, dzięki czemu nie można sobie zrobić krzywdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Podoba mi się, że efekt jest naturalny :)

      Usuń
  41. Bardzo miło wspominam kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajny efekt. Muszę kiedyś wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wow, bardzo ładny efekt i opalenizna wygląda naturalnie :)

    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie najważniejsze, żeby wygladała naturalnie :)

      Usuń
  44. Ładny efekt. Woow. Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  45. Efekt po zastosowaniu tego produktu jest naprawdę imponujący!!! Koniecznie muszę kupić ten krem 🤩!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Efekt jest niesamowity. Ja aktualnie jestem bardzo opalona, ale zima taki produkt może być świetny jak nie chcemy być bladzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie schodzi moja letnia opalenizna :( Zgadzam się, że na jesień i zimę taki produkt jest genialny :D

      Usuń
  47. Ja akurat nie używam tego typu produktów, nigdy nie jestem zadowolona z efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi samoopalaczami to faktycznie trzeba uważac :p

      Usuń
  48. Słyszałam sporo dobrego o tych samoopalaczach. A i efekt robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA również czytałam o nim dużo pozytywnych opinii i w końcu mogłam wypróbować na sobie :D

      Usuń
  49. piękny efekt :) nigdy samoopalaczy nie próbowałam, z reguły jakieś brązujące balsamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero od roku zaczęłam nieco z nimi eksperymentować :)

      Usuń
  50. Interesting and looks really effective.

    Ann
    https://roomsofinspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Znam markę i sama korzystam z ich produktów :) Efekt jest naprawdę imponujący :)

    https://profashionworld.blogspot.com/2021/07/siostrzana-sesja-bonprix.html

    OdpowiedzUsuń
  52. Przepiękny, delikatny i naturalny odcień opalenizny.

    OdpowiedzUsuń
  53. I have never used self tanning products but your presentation is very detailed and well written and it got me interested in this kind of products.

    OdpowiedzUsuń
  54. Rzeczywiście widać sporą różnicę na nogach. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Love your presentation...awesome product!

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja akurat samoopalaczy nie używam. Słoneczko bardzo szybko mnie łapie i stawiam na naturalną opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia