poniedziałek, 21 września 2020

6 rzeczy, których powinniśmy uczyć się od dzieci

Hej! Mamy już drugą połowę września a pogoda nadal dopisuje. Ostatnie dni byłam tu nieco niedostępna ale korzystałam z pogody i wybrałam się na kilka dni za miasto. Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam takie weekendy na domku nad jeziorem w pobliżu lasu.  Mam nadzieje, że wasz weekend był również udany. Dziś zapraszam was na luźny post, czego możemy uczyć się od dzieci. 6 rzeczy, które potrafią dzieci, zaś dorośli raczą sobie z nimi zdecydowanie gorzej. 

1. Czerpać radość z małych rzeczy

Dzieci potrafią się cieszyć z małych rzeczy. Z tego, że na śniadanie są naleśniki z nutellą, z zabawy z kotem lub że potrafi wysoko skakać.  Nie potrzebuje wiele i docenia drobne rzeczy, które mu się podobają. Potrafią czerpać radość nawet z takich prostych rzeczy zaś dorosłym często ciężko dogodzić i czego by się nie robiło, taki tak są niezadowoleni.

2. Elastyczność emocjonalna

Dzieci mają skłonność do zapominania tego, co wydarzyło się chwilę wcześniej. Ich złość często trwa nie dłużej nić kilka minut i później już nie pamiętają o zaistniałej sytuacji. Potrafią się rozpłakać a chwilę później głośno śmiać. Dzieci nie chowają w sobie urazy oraz nie rozpamiętują minionych krzywd. Dorośli niestety często są pamiętliwi i kumulują negatywne emocje. Jedna nieprzychylna sytuacja potrafi zepsuć im cały dzień. 

3.Ciekawość świata

Dzieci, gdy czegoś nie wiedzą zadają pytania. W kółko pytają:  A dlaczego? A jak ? A gdzie? A kiedy? Dorosły, gdy czegoś nie wie, milczy i wstydzi się zapytać. Obawia się, że powinien już to wiedzieć i ktoś może go źle ocenić przez to, że czegoś nie wie. Zdecydowanie lepiej zadać pytanie i zrobić coś szybko i poprawnie niż męczyć się z tym cały dzień lubi nie wykonać tego wcale. Często się zdarza, że np. na studiach ludzie chcieliby o coś spytać podczas wykładu  ale tego nie robią bo się wstydzą, że ktoś nas wyśmieje lub uzna za niedouczonych. Dzieci nie mają obawy przed zadawaniem pytań a to pytanie  to najszybszych sposób zdobywania wiedzy.  

4. Wytrwałość i niezrażanie się po porażkach

Wytrwałość i niezrażanie się po porażkach to chyba najważniejsze  składniki sukcesu. Każde dziecko, które uczy się chodzić, nie zraża się tym, że się przewróci się sto razy. Wstaje i próbuje kolejny raz, aż w końcu mu się uda.  Dorośli często po kilku niepowodzeniach  poddają się i rezygnują z celu który chcieli osiągnąć zamiast wytrwale do niego dążyć.

5. Wolność i swoboda

Dziecko zazwyczaj robi to, na co ma ochotę i zawsze na wszystko ma czas. Nie przejmuje się tym, że buty zakładają zbyt wolno albo zbyt długo je obiad. Wszystko robią w swoim tempie i nigdzie się nie spieszą, żeby dostosować się do innych. Nie przejmują się, że leżą sobie na kanapie choć powinni zająć się czymś ważniejszym. Nie stresują się, że marnują czas na głupoty.  Dorośli żyją teraz  szybko a nawet zbyt szybko zapominając o drobnych przyjemnościach i delektowaniu się chwila. 

6. Nie tłumienie negatywnych emocji 

Dzieci mówią szczerze, co czują i co im się nie podoba. Nie  tłumią w sobie negatywnych emocji i nie okłamują innych, że wszystko jest w porządki, gdy czują się źle. Dorośli zazwyczaj ukrywają swoje emocje a na pytanie, co się dzieje odpowiadają, że „nic się nie dzieje”. Ukrywanie negatywnych emocji nie jest zdrowe i utrudnia innym zrozumienie Twoich potrzeb.

197 komentarzy:

  1. Oj tak, bezapelacyjnie się z Tobą zgaszam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wartościowe spostrzeżenia. Warto wziąć je sobie do serca. ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) łatwiej będzie nam się żyło ;)

      Usuń
  3. ciekawość świata to coś wspaniałego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobre spostrzeżenia. Wytrwałość, ciekawość świata i radość z małych rzeczy - zdecydowanie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj z tą wytrwałością to jest teraz różnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ważne jest czerpanie radości z małych rzeczy, niestety wielu dorosłych o tym zapomina i ciągle chodzą niezadowoleni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Zdecydowanie powinniśmy brać tu przykład z dzieciaków :)

      Usuń
  7. Wszystkie punkty w samo sedno właśnie tych rzeczy staram się uczyć od synka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Jak widać nie tylko my uczymy dzieci życia ale one i mogą uczyć nas :)

      Usuń
  8. Szczególnie to pierwsze jest ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie tego rodzice powinni uczyć dzieci.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  10. This post is very interesting dear. I completely agree

    OdpowiedzUsuń
  11. CZerpanie radości z małych rzeczy to super umiejętność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Szkoda, że nam dorosłym często brakuje tego ;)

      Usuń
    2. Gdzieś to sie gubi, czasem warto to odnaleźć, albo sie trzymać:)

      Usuń
  12. Nie mogę się z Tobą bardziej zgodzić -szczegolnie jeśli chodzi o trzy ostatnie rzeczy ,tego dzieciom najbardziej zazdroscze...
    Super że weekend spędziłaś w tak fajnym miejscu 😊
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :D Szkoda, że u nas nie jest to takie łatwe :D

      Usuń
  13. Bardzo wartościowy post, ja wciąż w zaciszu domu szlifuje numer 4. Miłego Dnia 💞

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy dzieci zapominają? Moja trzylatka pamięta jak rok temu ktoś ją popchnął na placu zabaw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zdarzają się wyjątkowe sytuacje ;p

      Usuń
    2. Są sytuacje, które pamiętamy do końca życia. Dla mnie trafniejszym słowem było by wybaczanie.

      Usuń
  15. O to to :) Super, że to przypominasz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojejku, jaki ładny post. Taka "przypominajka" małego szczęścia, które przekłada się w to większe. Ja chyba z tych wszystkich zasad muszę zapamiętać przede wszystkim to, o tłumieniu w sobie emocji. Mam z tym zdecydowanie spory problem, a czasem takie ukrywanie tego, co się naprawdę czuje jest bardzo męczące, a po co? Złe samopoczucie czy nieradzenie sobie z czymś nie jest powodem do wstydu!
    Pozdrawiam Cię ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że spodobał Ci się post :) Ja musze przede wszystkim starać się stosować do punkty 5 i 6 :)

      Usuń
  17. oj tak, trzeba koniecznie zachować w sobie trochę dziecięcej radości i ciekawości świata!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny post. Bo życie dzieci z naszej perspektywy faktycznie nie jest tak bardzo skomplikowane...a może one po prostu tego zwyczajnie nie komplikują?;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post się podoba :) Coś w tym jest, że my mamy tendencje do komplikowania spraw :)

      Usuń
  19. Świetny post i całkowicie się z nim zgadzam. Dzieci potrafią wiele nas nauczyć. Odkąd zostałam mamą spojrzałam na świat z zupełnie innej perspektywy. Czerpię radość ze wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że dziecko nauczylo Cię patrzeć inaczej na świat :)

      Usuń
  20. To wszystko prawda - dorastając gubimy wiele cennych zachowań ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że gubimy bo z nimi żyło by nam sie łatwiej ;)

      Usuń
  21. Bardzo trafne spostrzeżenia i jako dziecko taka właśnie byłam.A teraz chyba nie mam żadnej z tych cech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z wiekem coraz gorzej ;p ja od pewnego czasu nauczyłam cieszyć się z drobnych rzeczy :)

      Usuń
  22. Rzeczywiście mamy się czego uczyc od dzieci sama prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mądry wpis, nasze życie byłby dużo łatwiejsze i przyjemniejsze, gdybyśmy pielęgnowali w sobie wewnętrzne dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, dlatego powinniśmy zacząć je pielęgnować :)

      Usuń
  24. Oj tak, ze wszystkimi punktami się zgadzam, a już szczególnie z tym o szczęściu z małych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna drobna rzecz a potrafi sprawić, że życie będzie łatwiejsze i szczęśliwsze :)

      Usuń
  25. Każdą z tych cech stosuję od dawna;)

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak, zgadzam się z każdym punktem i staram się tak podchodzić do życia i świata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się podchodzić do życia z tymi cechami ale różnie to wychodzi :)

      Usuń
  27. To prawda! W samo sedno! Zgadzam się z każdym punktem :)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dlatego ja sobie postanowiłam że chce patrzeć na świat jak dziecko. Na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj tak, to prawda, od dzieci można się wiele nauczyć :) Szkoda, że dorastając, tracimy tak wiele wspaniałych, dziecięcych cech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinniśmy zadbać, żeby te cechy zostały z nami jak najdłużej :)

      Usuń
    2. Oj tak zdecydowanie :) Warto pielęgnować w sobie dziecięcą radość i ciekawość świata :)

      Usuń
  30. Dzieci mają jeszcze tę piękną cechę, że zupełnie nie zwracają uwagi na 'inność' osób z otoczenia. Nie przeszkadzają im czyjeś choroby, inny kolor skóry. Niestety to my uczymy ich tej nietolerancji. A powinniśmy od nich czerpać szacunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się zgadzam :) Szanują każdego człowieka i nie mają żadnych uprzedzeń

      Usuń
  31. 2,5,6 musiałabym jeszcze poćwiczyć, ale pozostałe podpunkty dobrze mi wychodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. najbardziej zazdroszcze dzieciom radości z małych rzeczy! Ostatnio nie potrafię cieszyć się z drobiazgów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio się tego nauczyłam :) choć nie było łatwo ;p

      Usuń
  33. O, ja się bardzo dużo uczyłam i uczę od mojego syna. To mój mistrz 😉

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bym dodała tu jeszcze naukę szacunku do innych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Od dzieci wiele można się nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy post i bardzo pouczający :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dokładni byśmy byli wtedy bardziej szczęśliwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Szkoda, że teraz też tak nie potrafimy :p

      Usuń
  38. Bardzo fajny wpis! Uważam, że tutaj nietłumienie emocji jest najważniejszym punktem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzieci lubią nas dorosłych zaskoczyć i to madrze dlatego czasami warto brać z nich przykład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładne tak :) Dzieci mogą nas nauczyć więcej niż nam się może wydawać :)

      Usuń
  40. To we mnie jest chyba jeszcze dziecko, bo ja staram się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy i nie chować urazy w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się niedawno nauczyłam cieszyć z małych rzeczy i to jest świetne :)

      Usuń
  41. Na pewno każdemu dorosłemu przyda się od czasu być dzieckiem i pielęgnować to dziecko w sobie:-)

    OdpowiedzUsuń
  42. So true! We really can learn this from children!
    xx from Bavaria/Germany, Rena
    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Masz rację, wszystkiego tego powinniśmy się uczyć od dzieci!

    OdpowiedzUsuń
  44. Dzieci uczą się od nas, a to my powinniśmy uczyć się od nich.
    Przede wszystkim czerpać z nich energię
    Pozdrawiam, MAda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda :D Chciałabym mieć tyle energii, co dzieci :D

      Usuń
  45. "Dzieciństwo jest jedyną porą, która trwa w nas całe życie." Tak to ujmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się ten cytat <3 Musze go zapamiętać :)

      Usuń
  46. Niby proste, a jednak często trudne do zastosowania :) a czerpanie radości z małych rzeczy jest tak ważne i często o tym zapominamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Niby wydaje się to logiczne i łatwe ale jesnak stosowanie się do tego już nie :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  47. Z wszystkich sześciu punktów warto uczyć się od dzieci :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  48. Z każdym punktem się zgadzam, chociaż pewnie można byłoby jeszcze coś dopisać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeszcze kilka punktów można by było znaleźć :)

      Usuń
  49. such a cute kid...
    Thank you for sharing important tips.

    OdpowiedzUsuń
  50. To prawda ;) Dorastając zatracamy się w tym pędzie życia i porzucamy te dziecięce nawyki. Najbardziej jednak podziwiam dzieci za to, że się nie poddają. Nieważne ile razy upadnie lub czegoś nie zrobi to nie spocznie dopóki się nie uda. To cieszenie się z każdej nawet najmniejszej rzeczy także podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Szkoda, że dorastając zatracamy te cechy, nie wiadomo nawet kiedy. To jak dzieci cieszą się z małych rzeczy jest niesamowite :)

      Usuń
  51. Od dzieci możemy się naprawdę wiele nauczyć! Cieszenie się małymi rzeczami powinno być czymś naturalnym, niestety w tym pędzie zapominamy o tym, co dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że to powinno być dla nas czymś naturalnym zamiast wielkim wyczynem :)

      Usuń
  52. Sama prawda :D
    „Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  53. Genialny i jakże prawdziwy wpis! Dokładnie jest tak jak opisujesz i sama ostatnio łapię się na tym, że taka dziecięca infantylność jest dobra. Nawet kwestia zaufania w miłości - jak w pełni nie otworzysz się na drugiego człowiek to nie ma szans żeby to uczucie Cię wypełniało, bo zawsze gdzieś czaić się będą niepotrzebne demony i nie pozwolą w pełni się cieszyć.
    Naprawdę wartościowa treść <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wpis się spodobał :) Zdecydowanie zgadzam się z tym co napisałaś o miłości :)

      Usuń
  54. Zgadzam się z Tobą w 100% :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. racja, powinniśmy tak jak dzieci czerpać z radość z różnych, małych chwil, czy rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Masz rację, dorastając zapominamy o tylu ważnych rzeczach.
    Ale to zawsze było tak, że dzieci chciały jak najszybciej dorosnąć, a gdy już im się to udało stwierdzili, że był to ich największy błąd życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Wszystkie dzieci chcą być dorosłe a w dorosłym życiu chętnie wróciliby do dziecięcych lat :)

      Usuń
  57. Bardzo wartościowe spostrzeżenia, po prostu idealnie w punkt. Dorośli czasami powinni wrócić do dziecięcego postrzegania świata :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że post się spodobał :) Jakbyśmy wrócili do dziecięcego postrzegania świata to ,żyłoby nam się zdecydowanie łatwiej :)

      Usuń
  58. Such a beautiful post. Have a nice day!
    https://chicchedimamma.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Jest pewna rzecz, której mogłabyś się nauczyć od dzieci na poziomie szkoły podstawowej. Poprawnej konstrukcji zdania w tekście pisanym. Widzę, że uparcie powtarzasz swoje błędy językowe i tworzysz teksty, które ciężko się czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nadal siedzę w głowie Martina Luti xddddd

      Usuń
    2. Rozumiem delikatnie zwracanie uwagi na pewne błędy, ale twój komentarz jest tutaj nie na miejscu i jeśli najzwyczajniej ci się nie podoba, możesz w każdej chwili przestać czytać i darować sobie krytykę :)

      Usuń
    3. nie wnikam w twoje życie uczuciowe, więc nie wiem w czyjej głowie siedzisz.

      Usuń
  60. zgadzam się, zwłaszcza z ostatnim punktem, który sama stosuję - nie tłumię emocji, żadnych.

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie można tłumić w sobie emocji bo kiedyś mogą się na nas odbić :(
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie takienegatywne emocje szkodzą ;)

      Usuń
  62. Nam dorosłym trudno się cieszyć z małych rzeczy, dlatego uważam że tego przede wszystkim musimy się nauczyć.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Fajny wpis!

    To prawda, że tego można się uczyć od dzieci. A tymczasem tylu dorosłych "oducza" dzieci takich rzeczy. Np. tego wyrażania negatywnych emocji... Smutne ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) A to ważne cechy, których nie powinniśmy "zabierać" sobie i dzieciom :)

      Usuń
  64. Sending Positive Vibes - Stay Strong

    Cheers

    OdpowiedzUsuń
  65. Świetny post, z którym jak najbardziej się zgadzam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Dzieci i ta ich szczera-niewymusozna radość.. :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Wspaniały post. To prawda, od dzieci możemy się wiele nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  68. czerpac radosc malych rzeczy to jest glowna rzecz, bez tego ludzie nie byli by az tak zawistni i nie mieli by depresji, same plusy
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Depresja to choroba cywilizacyjna. Wykańcza nas tempo życia i presja jaką na sobie wywołujemy.

      Usuń
  69. Zgadzam się w stu procentach! Odkąd nauczyłam cieszyć się z małych rzeczy, to bardziej doceniam to, co mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też potrafię się cieszyć z małych rzeczy :)

      Usuń
  70. Takk, jest tak wiele rzeczy, których moglibyśmy się nauczyć od dzieci. Każdy tęskni za byciem dzieckiem, ale nie pomyśli, co sprawiało mu wtedy tą radość w życiu i czemu by tych rzeczy nie wdrożyć.

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i pomyśleć, ze jak byliśmy dziećmi to chcieliśmy być dorośli :)

      Usuń
  71. Dzieci są takie prawdziwe i szczere, dorastając gubimy gdzieś tę swoją naturalność...

    OdpowiedzUsuń
  72. Zgadzam się z Tobą. Uczymy dzieci odnaleźć się w ty, zwariowanym świecie, a tymczasem one tez mogą być nauczycielami dla nas :) Urocze zdjęcie:) To chyba Ty jak byłaś mała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) to zdjęcie z mojego rodzinnego albumu :D

      Usuń
  73. Świetny wpis, trafne spostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
  74. Zgadzam się z Tobą w 100%
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  75. Tylko z pierwszym i ostatnim nie mam problemów do dziś, ale zdecydowanie wewnętrzne dziecko warto w sobie pielęgnować.

    OdpowiedzUsuń
  76. Zgadzam się z tym co napisałaś po za jednym:) Nie musimy się uczyć... My to umiemy tylko zapomnieliśmy jak to się robi:)

    OdpowiedzUsuń
  77. Oj tak, czerpać radość z małych rzeczy i zauważać, to co fajne w naszym życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. I to jest właśnie piękne w dzieciach i tego wszystkiego można się od nich uczyć, albo chociaż obserwować. Najbardziej chciałabym chyba ,,umieć" dwójkę.

    OdpowiedzUsuń
  79. Bardzo fajny wpis ! Nie trudno się z Tobą nie zgodzić :D Ja się codziennie czegoś uczę od moich dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, to jest niesamowite, że zarówno my uczymy sie czegoś od dzieci jak i one od nas :)

      Usuń
  80. Wbrew pozorom dzieci są naprawdę mądre <3 Mnie moja córka wiele uczy.

    OdpowiedzUsuń
  81. Nie będę oryginalna i też się zgodzę: dzieciaki są super :) Moja Trzyipółletnia naprawdę otwiera mi oczy na bardzo wiele spraw :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia