czwartek, 25 czerwca 2020

Pianka samoopalająca NKD SKN z Topestetic

 Cześć! U mnie niestety dalej bardzo pracowicie i nie mam zbyt wiele czasu na bloga ani inne przyjemności ale niedługo powinno być lepiej. W Gdańsku dziś był upalny dzień i udało mi się wyskoczyć na spacer i posiedzieć trochę na słońcu. Mam nadzieje, że w weekend pogoda dopisze. Mamy już końcówkę czerwca a ja dalej jestem bladziochem, co chyba jeszcze nigdy się nie zdarzyło. Ale tu z pomocą przychodzi mi moje najnowsze zamówienie ze sklepu Topestetic czyli pianka samoopalająca NKD SKN, oraz specjalna rękawica do aplikacji. Dzisiaj w poście napisze wam jak się ona u mnie sprawdziła i czy ją wam polecam. Sklep jak  zawsze do zamówienia dodał mi  to co to chyba wszyscy lubimy  czyli  próbki i gratisy. Tym razem dostałam gratis opaskę na głowę, która bardzo mi się przydaje podczas wieczornej pielęgnacji.


NATURAL TAN MOUSSE - MEDIUM marki NKD SKN. Organiczny samoopalacz w musie. Umożliwia uzyskanie efektu opalenizny w naturalnym, złocistym brązie. Formuła jest bardzo lekka, pozbawiona jest nieprzyjemnego zapachu oraz szybko się wchłania. Ponadto, nie pozostawia na skórze smug ani plam. Samoopalacz wzbogacono o drogocenne składniki: winogrono, melon oraz aloe vera. Opakowanie z pompka pomaga dozować odpowiednią ilość produktu i ułatwia jego aplikację. W składzie znajdują się składniki nawilżające, antyoksydacyjne oraz opóźniające procesy starzeniowe. Zawartość 100% naturalnych DHA i ekstraktów z owoców intensywnie nawilża i odżywia skórę. Aloe Vera dodatkowo pielęgnuje i nawilża skórę a także podsiada działanie anti-aging. Aplikacja kosmetyku jest prosta i szybka. Pianka nałożona na skórę bardzo szybko wysycha, dzięki czemu prawie od razu można założyć ubranie. Piankę możecie dostać TUTAJ, zaś rękawice, która ułatwi wam aplikację produktu TUTAJ.

Wskazania:
  • każdy rodzaj skóry
  • przesuszenia
  • ochrona antyoksydacyjna
  • starzenie się skóry
  • jasna, średnia, ciemna karnacja
Właściwości:
  • nadaje skórze naturalnie brązowo-złotą opaleniznę
  • zapewnia skórze nawilżenie oraz spowalnia procesy starzenia
  • nie pozostawia plam ani smug,
  • bez substancji zapachowych
  • można stosować zarówno na twarzy jak i całym ciele

Zastosowanie:
Produkt nakładamy na czystą i suchą skórę. Przed aplikacją zaleca się wykonać peeling. Polecana ilość użycia na jedną partie ciała to 2-3 pompki produktu. Aplikować rękawicą i wmasować równomiernie okrężnymi ruchami Na dłonie, stopy, kolana oraz łokcie, należy nałożyć mniejszą ilość produktu. Po aplikacji przez 6–8 godzin unikać kontaktu z wodą. Aby wzmocnić lub utrzymać odcień opalenizny można ponawiać aplikację w kolejnych dniach.

Składniki Aktywne:
Winogrono, Melon, Aloe Vera

Skład INCI*
Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Water (Eau)*, Dihydroxyacetone***, Cocamidopropyl Betaine, Tocopheryl Acetate, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract**, Hyaluronic Ac., Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract**, Ginkgo Biloba Leaf Extract*, Fucus Vesiculosus (Bladderwrack) Extract**, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Extract*, Hydrolysed Silk (Soie), Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Extract*, Sodium Benzoate***, Potassium Sorbate***, Citric Ac., Caramel**


 Moja opinia:
Szczerze mówiąc jest to mój pierwszy samoopalacz z jakim miałam do czynienia. Zawsze bałam się tego typu produktów, że będę wyglądać sztucznie. Produkt jest w opakowaniu z dozownikiem, co jest bardzo wygodne i ułatwia wydobycie odpowiedniej ilości produktu. Pianka nie ma mocnego zapachu, który jest typowy dla samoopalaczy. Przed aplikacją zawszę robię peeling, jak zaleca producent. Pomimo moich obaw aplikacja produktu jest bardzo łatwa i bardzo szybka. Używam do tego specjalnej rękawicy do aplikacji NKD Skin. Pomaga ona w nałożeniu i równomiernym roztarciu produktu. Rękawica jest miękka i delikatna dla skóry. Efekt na skórze bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Skóra zyskuje piękny kolor a co najważniejsze opalenizna wygląda bardzo naturalnie. Na skórze nie było żadnych plam, zacieków ani smug. Nawet bardzo dobrze prezentują się 'niebezpieczne' miejsca takie tak kolana, łokcie czy stopy. Jeśli chcę uzyskać mocniejszy efekt to powtarzam aplikacje w kolejnych dniach. Samoopalacz schodzi także bardzo naturalnie i równomiernie z całego ciała, nie tworząc przy tym żadnych nieładnych plam. Skora po nim faktycznie jest jakby nawilżona i nie lepi się. Ale uwaga nie popełniajcie mojego błędu i nie używajcie za jednym razem większej ilości niż jest w zaleceniu. Po odebraniu przesyłki tak szybko chciałam wypróbować już ten produkt, że nie przeczytałam ile go nałożyć i nałożyłam go za dużo :D Co prawda mimo sporej ilości produktu, skóra wyglądała bardzo ładnie i naturalnie ale niestety pobrudziła pościel. Jak zaczęłam stosować się do zaleceń producenta 2-3 pompki produktu na partię ciała, nie zostawia żadnych plam na pościeli ani ubraniach :) Produkt na prawdę mnie zaskoczył na plus. Nie spodziewałam, się że skóra posmarowana samoopalaczem może wyglądać tak ładnie i naturalnie. Kompletnie nie widać, że skóra jest czymś wysmarowana. Jego aplikacja jest niesamowicie łatwa więc nadaje się także dla tych, którzy nie stosowali ich nigdy wcześniej z obawy prze plamami czy smugami. 

A wy znacie ten produkt ? Znacie i lubicie sklep Topestetic? Przypominam, że w sklepie Topestetic dostawa i zwrot są darmowe oraz możecie liczyć na fachowe porady kosmetologów online.



187 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takiej pianki samoopalającej, bo nie przepadam za normalnym opalaniem na słońcu xD Jestem ciekawa jakby ten produkt sprawdził się u mnie :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam opalanie ale caly czerwiec nie miałam na to czasu :(

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam samoopalacza. Tez obawiam sie jakbym po nim wyglądala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nowej generacji chyba już nie są takie straszne :D

      Usuń
  3. Nigdy nie używałam takich produktów, nie przemawiają do mnie. Boję SIĘ, że zrobię sobie nimi krzywdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam identyczną opinię :D

      Usuń
    2. Ja tez zawsze się bałam :D Do tego z początku tez podchodziłam z małym strachem :D

      Usuń
  4. Coś dla mnie! Właśnie ostatnio zrezygnowałam z założenia sukienki, bo nogi miałam jak córka młynarza ;) Generalnie mam problem z samoopalaczami, bo zawsze mam zacieki. Muszę wypróbować ten, który polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie przez te zacieki nigdy nie stosowałam ich :D myśle ze duża robotę tez robi porządna rękawica bo ręka to jednak ciężko dobrze to rozprowadzić

      Usuń
  5. It's very interesting because my skin is very fair

    OdpowiedzUsuń
  6. Korzystam właśnie z pianki, ale innej firmy :) fajna opcja dla osób, które nie mogą się opalać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) świetnie ze wyglądają one bardzo naturalnie :)

      Usuń
  7. Tak naprawdę jestem ciekawy, jak wypróbować produkty do opalania. Czy nadaje się do brązowej skóry?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ze względów zdrowotnych nie wolno mi przebywać na słońcu, więc stosuję takie pianki, ale tylko przed większymi wyjściami. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero trwa widzę jaka to szybka i świetna opcja na piękna opaleniznę :)

      Usuń
  9. Fajnie, że w Gdańsku jest upalnie, bo moja siostra jest tam właśnie na wakacjach i chwali pogodę 😀 kiedyś używałam samoopalaczy i mam do nich uraz, bo pozostawiały plamy na mojej skórze, jednak ta pianka wygląda zachęcająco z ciekawości bym ją wypróbowała 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze w lipcu pogoda dopisze :) ja wcześniej zawsze bałam się je stosować przez te plamy ale jednak się okazało ze nie ma się czego bać :)

      Usuń
  10. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie sądziłam, że NKD wypuściło jakieś kosmetyki. Coś jestem nie na bieżąco. Używałam ostatnio jednego samoopalacza w formie wodnej i mimo że efekt był spoko, to nie umiałam sobie z nim poradzić z równomiernym rozprowadzeniem (był w wersji mgiełki) i miałam gdzie nie gdzie za ciemne miejsca :D Myślę, że taka wersja w piance lepiej by mi się sprawdziła. Fajnie jest mieć taki zdrowy kolorek skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta marka mnie zaintrygowała ale to chyba dwie inne marki :D a takie podobne nazwa, ze aż może mylić ;p

      Usuń
  12. Rzadko stosuję tego typu produkty, ale czasem może się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej nie miałam ale ogólnie lubię takie pianki, przydałaby mi się do moich bladych nóżek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pamietam kiedy na początku lipca byłam taka blada :D

      Usuń
  14. Gdzieś mi się rzucił w oczy ten samoopalacz ,ale nie stosowałam go ☺
    Najważniejsze że nie zostawia smug ☺
    Teraz korzystam ze słońca ,więc raczej nie kupię ale zimą może się przydać 😉
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w czerwcu nie miałam kiedy się opalać to przydał mi się :D

      Usuń
  15. Nie sięgam po takie produkty samoopalające ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie umiem korzystac z takich produktów, zawsze wychodze w paski, łatki i ciapki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nic z tego nie miałam ale myśle tez ze robotę robi dobra rękawica :)

      Usuń
  17. Nie stosuję kosmetyków samoopalających, ale ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam wielką ochotę wypróbować ten samoopalacz!

    OdpowiedzUsuń
  19. THat is a cool products, but I seldom use one.

    Ann
    https://roomsofinspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna recenzja. Z takich produktów czasem warto skorzystać. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko można uzyskać fajna opaleniznę :)

      Usuń
  21. Chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie za bardzo chyba się boje jeszcze samoopalaczy, żeby ich używać, ale fajnie że ten produkt sprawdził się u ciebie!
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dlatego nigdy wcześniej nie używałam :S a jednak nie było czego się bać :)

      Usuń
  23. Ja używam samoopalacza w sprayu. Jak się skończy to chętnie przetestuję coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  24. I haven´t tried it yet but it looks a good bronzer. Thanks for sharing.
    Have a nice day!

    OdpowiedzUsuń
  25. Używam samooplacza szczególnie do nóg. Tej marki jeszcze nie używałam, ale brzmi zachęcająco. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Raz na jakiś czas używam takie produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie używałam samoopalacza, jakoś nie jestem do niego przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawi mnie ta pianka :) Ogólnie to mam i stosuję samoopalacz, ale taki w kremie. Za pierwszym razem też się bałam, ale okazało się, że po pierwszym użyciu to średnio widać różnicę xD Skóra jest ciemniejsza, ale to nie jest efekt jakiego się spodziewałam :D Teraz samoopalacz stosuję regularnie bo lubię być opalona ale nie lubię leżeć plackiem na słońcu :) Świetna recenzja!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to dobrze, ze efekt po pierwszym nałożeniu nie jest super mocny wtedy łatwiej unikać plam :D ja uwielbiam leżeć plackiem na słońcu ale w czerwcu nie miałam na to czasu

      Usuń
  29. Nie miałam nigdy samoopalacza bo też właśnie boję się efektu xD Ale przydalby się, bo jestem najbledsza ze wszyskich koleżanek XD

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś używałam podobnych pianek, ale już nie mam do nich cierpliwości ;) Okazuje się, że z wiekiem jestem coraz bardziej naturalnie opalona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam się naturalnie opalać ale czasami przez prace nie mam na to kompletnie czasu

      Usuń
  31. Ja muszę się zaopatrzyć w taki produkt

    OdpowiedzUsuń
  32. Użyłem go i jest dobry! :)
    Witaj, czy podążamy za sobą?
    fiftyshadesfashion.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio szukam pianki takiej na co dzień, do oczyszczania cery.

    OdpowiedzUsuń
  34. mam pianki innych firm, ale tą mam w planach wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  35. hola, tiene muy buena pinta este producto, no se si estará por aquí, gracias.

    OdpowiedzUsuń
  36. Tego produktu jeszcze nie znam, ale jestem bardzo ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam okazji poznać tego produktu, ale po Twojej recenzji widzę, że warto :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie używam takich produktów, ale wydaje mi się fajnym kosmetykiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co najważniejsze dla mnie, ze daje naturalny efekt :)

      Usuń
  39. Mam tę piankę i jest super - łatwo się aplikuje i daje łady efekt na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, ze tez się z nią polubiłaś :)

      Usuń
  40. Nie używałam jeszcze samoopalacza, ale ten mnie bardzo zaciekawił, świetny ma skład:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Może sama bym wypróbowała, choć jeszcze nie miałam przyjemności korzystać z tego typu produktów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy samoopalacz w życiu i jestem zadowolona :)

      Usuń
  42. Samoopalacza chyba nigdy nie używałam, ale balsam brązujący tak, tyle że już chyba wyrosłam z przyciemniania skóry i nie boję się świecić bladością latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nigdy nie wyrosnę z upodobań do ciemnej skory :)

      Usuń
  43. Ciekawy produkt i chętnie go przetestuję :) Szukam jakiegoś dobrego samoopalacza, bo niestety muszę bardzo uważać na słońce w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie stosuję kosmetyków samoopalających ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jestem ciekawa jak by to u mnie wyglądało bo jestem strasznie blada i powoli się opalam

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie miałam okazji testować takiego produktu, jestem ciekawa, jakby się sprawdził u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie jestem fanką samoopalaczy, jednakże chyba muszę zapoznać się z nimi bliżej, bo jestem taka blada, że na plaży to chyba będę oślepiać hah.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś ich unikałam ale teraz się polubiłam z nimi :)

      Usuń
  48. Ja się zraziłam do tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dobry samoopalacz może być wartościowym produktem w kosmetyczce. Sama jestem blada jak ściana (taki typ urody), ale z samoopalaczami nie mam dobrych doświadczeń - zawsze było za mało lub za dużo, często brudziły ubrania (lub tak jak wspominasz pościel) i dziwacznie pokrywały te trudne miejsca, o których wspominasz, typu łokcie czy kolana. Może ten byłby rozwiązaniem, czemu nie spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bałam samoopalaczy. Ten jest delikatny i bardzo mi przypadł do gustu :)

      Usuń
  50. This tan mousse looks so perfect for the summer season :) I don't use fake tan but this product looks really easy to use, so I'll have to make a note of it if I ever do fake-tanning ♥︎ Such a brilliant informative post :)

    Sophie | soinspo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is my first tan product and i like it so much :)

      Usuń
  51. Nie używam tego typu produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja jeszcze nigdy nie stosowałam samoopalacza, wolę naturalnie się opalać ;)
    Buziaki, mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez wole naturalnie ale gorzej jak nie ma pogody albo czasu na opalanie :D

      Usuń
  53. Zawsze wiosną sięgam po samoopalacz, w tym roku również testuję piankę samoopalającą ale marki Kolastyna :)

    OdpowiedzUsuń
  54. I prefer sunbathe, have a nice week!!
    xoxo

    marisasclosetblog.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja nie mogę się opalać, mam alergię na słońce. Myślę, że ta pianka by się u mnie świetnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam się opalać i kocham słońce ale nie zawsze mam możliwość :)

      Usuń
  56. Sklep znam tylko ze słyszenia, lubię takie samoopalające produkty latem :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Często z samoopalaczami mam problem, że przy nakładaniu skóra opala się nierównomiernie lub też schodząc pozostawiają plamy. Widzę że to nie dotyczy tego samoopalacza. Będę mieć go na uwadze 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie tego bałam i dlatego przez całe życie ich unikałam :)

      Usuń
  58. Nigdy nie używałam takich produktów choć może powinnam. Bo mam bardzo jasną karnację i czasami (no dobra! Często) wyglądam na chorą /zmęczoną :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie stosuję samoopalacza. Proponowany przez Ciebie jest bardzo ciekawy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Great review. Looks like a product worth trying.

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie lubię się opalać więc taka pianka jest świetną opcją :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham się opalać ale czasem podoba albo brak czasu mi to uniemożliwiają ;p

      Usuń
  62. Uwielbiam tego typu pianki dają przepiękny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  63. Rzadko używam samoopalaczy bo do tej pory każdy na który trafiałam robił smugi na ciele. Tego samoopalaczy nie znam i pierwszy raz go widzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych smug właśnie się bardzo obawiałam ale nie było ich :) myśle ze taka rękawica do aplikacji tez dużo daje :)

      Usuń
  64. Lubię samoopalacze w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie używałam jak dotąd samoopalacza, ale kusi mnie żeby jakiś wypróbować. Może ten właśnie się sprawdzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle ze ten jest dobry ślą niedoświadczonych w kwestii samoopalaczy :D

      Usuń
  66. Patrząc po opiniach to chyba jedne z lepszych kosmetyków samoopalających ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ciekawy kosmetyk samoopakający. Jestem ciekawa jakby się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  68. Szkoda, że nie ma zdjęcia efektów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi było zrobić efekt przed bo teraz ciagle chodzę z wysmarowana tym produktem :D

      Usuń
  69. A ja przepadam za naturalnym słońcem :) chociaż... czasem ( bardzo rzadko) korzystałam z samoopalacza. Nie przpadam za zapachem skóry po zastosowaniu :) Pozdrawiam ciepło, Pola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam naturalne słońce ale niestety w Polsce mamy go za mało :D

      Usuń
  70. Kocham naturalne słońce i nie używam takich specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kocham Słońce ale w Polsce cierpię na jego niedobór :D

      Usuń
  71. Podobnie jak Ty nigdy nie używałam samoopalaczy, bo również trochę bałam się tej sztuczności to raz, a po drugie to słoneczko w miarę szybko mnie łapie więc nie czułam takiej potrzeby. Dobrze jednak znać fajniejsze produkty tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez słońce dość szybko łapie ale żałuje ze w Polsce mamy tego słońca tak mało

      Usuń
  72. Great post, Thanks for sharing, x
    I'm following you! X.

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja jeszcze nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Oh so nice product I like the bronzer darling
    xx

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie lubię takich produktów, miałam ten, ale poszedł dalej... :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Ciekawy produkt, jednak w czasie wakacji staram się chwytać słońce naturalnie. :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka
    Jelonkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kocham słońce i opalanie ale niestety w Polsce nie mamy tego za dużo :)

      Usuń
  77. Ciekawa jestem, czy u mnie by się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Mi też by się przydało coś, żeby troszkę zbrązowieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda póki co nie rozpieszcza wiec trzeba sobie jakoś radzić :)

      Usuń
  79. Miałam tę piankę i byłam z niej zadowolona :) Dla mnie to też była pierwsza styczność z produktem tego typu, ale byłam bardzo pozytywnie zaskoczona łatwością aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdziła :) Łatwość aplikacji to zdecydowanie wielka jej zaleta :D

      Usuń
  80. Brzmi świetnie, ale to produkt nie dla mnie. Mam dosyć ciemną karnację i bardzo szybko się opalam.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Zazdraszczam ciemnej karnacji :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia