czwartek, 25 czerwca 2020

Pianka samoopalająca NKD SKN z Topestetic

 Cześć! U mnie niestety dalej bardzo pracowicie i nie mam zbyt wiele czasu na bloga ani inne przyjemności ale niedługo powinno być lepiej. W Gdańsku dziś był upalny dzień i udało mi się wyskoczyć na spacer i posiedzieć trochę na słońcu. Mam nadzieje, że w weekend pogoda dopisze. Mamy już końcówkę czerwca a ja dalej jestem bladziochem, co chyba jeszcze nigdy się nie zdarzyło. Ale tu z pomocą przychodzi mi moje najnowsze zamówienie ze sklepu Topestetic czyli pianka samoopalająca NKD SKN, oraz specjalna rękawica do aplikacji. Dzisiaj w poście napisze wam jak się ona u mnie sprawdziła i czy ją wam polecam. Sklep jak  zawsze do zamówienia dodał mi  to co to chyba wszyscy lubimy  czyli  próbki i gratisy. Tym razem dostałam gratis opaskę na głowę, która bardzo mi się przydaje podczas wieczornej pielęgnacji.

NATURAL TAN MOUSSE - MEDIUM marki NKD SKN. Organiczny samoopalacz w musie. Umożliwia uzyskanie efektu opalenizny w naturalnym, złocistym brązie. Formuła jest bardzo lekka, pozbawiona jest nieprzyjemnego zapachu oraz szybko się wchłania. Ponadto, nie pozostawia na skórze smug ani plam. Samoopalacz wzbogacono o drogocenne składniki: winogrono, melon oraz aloe vera. Opakowanie z pompka pomaga dozować odpowiednią ilość produktu i ułatwia jego aplikację. W składzie znajdują się składniki nawilżające, antyoksydacyjne oraz opóźniające procesy starzeniowe. Zawartość 100% naturalnych DHA i ekstraktów z owoców intensywnie nawilża i odżywia skórę. Aloe Vera dodatkowo pielęgnuje i nawilża skórę a także podsiada działanie anti-aging. Aplikacja kosmetyku jest prosta i szybka. Pianka nałożona na skórę bardzo szybko wysycha, dzięki czemu prawie od razu można założyć ubranie. Piankę możecie dostać TUTAJ, zaś rękawice, która ułatwi wam aplikację produktu TUTAJ.

Wskazania:
  • każdy rodzaj skóry
  • przesuszenia
  • ochrona antyoksydacyjna
  • starzenie się skóry
  • jasna, średnia, ciemna karnacja
Właściwości:
  • nadaje skórze naturalnie brązowo-złotą opaleniznę
  • zapewnia skórze nawilżenie oraz spowalnia procesy starzenia
  • nie pozostawia plam ani smug,
  • bez substancji zapachowych
  • można stosować zarówno na twarzy jak i całym ciele

Zastosowanie:
Produkt nakładamy na czystą i suchą skórę. Przed aplikacją zaleca się wykonać peeling. Polecana ilość użycia na jedną partie ciała to 2-3 pompki produktu. Aplikować rękawicą i wmasować równomiernie okrężnymi ruchami Na dłonie, stopy, kolana oraz łokcie, należy nałożyć mniejszą ilość produktu. Po aplikacji przez 6–8 godzin unikać kontaktu z wodą. Aby wzmocnić lub utrzymać odcień opalenizny można ponawiać aplikację w kolejnych dniach.

Składniki Aktywne:
Winogrono, Melon, Aloe Vera

Skład INCI*
Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Water (Eau)*, Dihydroxyacetone***, Cocamidopropyl Betaine, Tocopheryl Acetate, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract**, Hyaluronic Ac., Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract**, Ginkgo Biloba Leaf Extract*, Fucus Vesiculosus (Bladderwrack) Extract**, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Extract*, Hydrolysed Silk (Soie), Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Extract*, Sodium Benzoate***, Potassium Sorbate***, Citric Ac., Caramel**


 Moja opinia:
Szczerze mówiąc jest to mój pierwszy samoopalacz z jakim miałam do czynienia. Zawsze bałam się tego typu produktów, że będę wyglądać sztucznie. Produkt jest w opakowaniu z dozownikiem, co jest bardzo wygodne i ułatwia wydobycie odpowiedniej ilości produktu. Pianka nie ma mocnego zapachu, który jest typowy dla samoopalaczy. Przed aplikacją zawszę robię peeling, jak zaleca producent. Pomimo moich obaw aplikacja produktu jest bardzo łatwa i bardzo szybka. Używam do tego specjalnej rękawicy do aplikacji NKD Skin. Pomaga ona w nałożeniu i równomiernym roztarciu produktu. Rękawica jest miękka i delikatna dla skóry. Efekt na skórze bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Skóra zyskuje piękny kolor a co najważniejsze opalenizna wygląda bardzo naturalnie. Na skórze nie było żadnych plam, zacieków ani smug. Nawet bardzo dobrze prezentują się 'niebezpieczne' miejsca takie tak kolana, łokcie czy stopy. Jeśli chcę uzyskać mocniejszy efekt to powtarzam aplikacje w kolejnych dniach. Samoopalacz schodzi także bardzo naturalnie i równomiernie z całego ciała, nie tworząc przy tym żadnych nieładnych plam. Skora po nim faktycznie jest jakby nawilżona i nie lepi się. Ale uwaga nie popełniajcie mojego błędu i nie używajcie za jednym razem większej ilości niż jest w zaleceniu. Po odebraniu przesyłki tak szybko chciałam wypróbować już ten produkt, że nie przeczytałam ile go nałożyć i nałożyłam go za dużo :D Co prawda mimo sporej ilości produktu, skóra wyglądała bardzo ładnie i naturalnie ale niestety pobrudziła pościel. Jak zaczęłam stosować się do zaleceń producenta 2-3 pompki produktu na partię ciała, nie zostawia żadnych plam na pościeli ani ubraniach :) Produkt na prawdę mnie zaskoczył na plus. Nie spodziewałam, się że skóra posmarowana samoopalaczem może wyglądać tak ładnie i naturalnie. Kompletnie nie widać, że skóra jest czymś wysmarowana. Jego aplikacja jest niesamowicie łatwa więc nadaje się także dla tych, którzy nie stosowali ich nigdy wcześniej z obawy prze plamami czy smugami. 

A wy znacie ten produkt ? Znacie i lubicie sklep Topestetic? Przypominam, że w sklepie Topestetic dostawa i zwrot są darmowe oraz możecie liczyć na fachowe porady kosmetologów online.



środa, 17 czerwca 2020

Produkty pielęgnacyjne marki Yasumi ze sklepu Topestetic


Hej! Korzystacie z pięknej pogody ? U mnie niestety ostatnio dość pracowicie i intensywnie więc nie mogę skorzystać z tego tak jakbym chciała ale mam nadzieje, że niedługo będę miała nieco więcej czasu dla siebie.  Oczywiście w weekend, kiedy mam trochę więcej czasu  ma być pogorszenie pogody. Dzisiaj przychodzę do was z recenzją kosmetyków marki Yasumi a mianowicie olejkiem do demakijażu oraz ampułką w witaminą C. Oba produkty pochodzą ze sklepu Topestetic.https://www.topestetic.pl/ W gratisie od sklepu jak zawsze dostałam próbki oraz opaskę na głowę, która bardzo mi się przydaje i stosuje ją  codziennie prze demakijażu - a szczególnie, gdy używam olejku, żeby nie potłuścić sobie włosów. Przypominam, że w sklepie Topestetic możemy liczyć na fachowe porady kosmetologów online a dostawa i zwrot są darmowe. 

Naturalny ryżowy olejek do demakijażu
 100% naturalny ryżowy olejek do demakijażu - Rice Bran Oil przeznaczony do demakijażu każdego typu skóry. Otrzymywany jest w procesie tłoczenia na zimno łusek ryżowych. Olejek ten jest bogaty w wiele aktywnych biologicznie składników takich jak kwasy tłuszczowe, sterole roślinne oraz gamma-oryzanol. Dzięki składnikom olejek zmiękcza i nawilża skórę oraz hamuje procesy starzenia skóry, reguluje nierównomierny koloryt a także niweluje cienie i obrzęki. Posiada działanie przeciwzapalne i łagodzące Dodatkowo daje skórze ochronne przed promieniowaniem UV oraz usprawnia pracę gruczołów łojowych. Olejek jest hipoalergiczny Pozostawia skórę oczyszczoną, gładką oraz delikatną. Produkt możecie znaleźć TUTAJ

Wskazania

-poprawa kondycji skóry
-ujędrnienie i uelastycznienie skóry
-wyrównanie kolorytu skóry
-redukcja oznak starzenia się
-odbudowa struktur skóry
-działanie antyoksydacyjne


Zastosowanie
Zaaplikować niewielką ilość produktu bezpośrednio na skórę twarzy i masować kilka minut okrężnymi ruchami. Następnie usunąć ze skóry wilgotnym wacikiem, aby wykonać kolejny krok pielęgnacji.

Skład INCI*
100% Oryza Sativa (rice) Bran Oil


Moja opinia:
To już mój kolejny produkt marki Yasumi i po raz kolejny jestem bardzo zadowolona z działania ich produktów. Szukałam czegoś, co dobrze poradzi sobie ze zmyciem makijażu, bez potrzeby tarcia skóry. Zazwyczaj stosowałam do tego płynów micelarnych lub pianek jednak przy mocnym makijażu nie do końca się sprawdzały więc stwierdziłam, że tym razem postawię na olejek. Olejek Rice Bran Oil jest w przezroczystym opakowaniu 100 ml. Może się wydawać, że opakowanie jest małe jednak produkt jest wydajny i starcza na długo. Olejek ma świetny prosty skład a jego zapach jest raczej niewyczuwalny. Do zmycia makijażu wystarczy jego mała ilość. Produkt nakładam na twarz i masuję ją przez chwilę okrężnymi ruchami a następnie zmywam mokrym wacikiem. Bardzo dobrze rozpuszcza makijaż i radzi sobie nawet z tym wodoodpornym. Uwielbiam go za to, ze w chwile potrafi zmyć bardzo mocny makijaż bez zużywania tony wacików ani tarcia skóry . Wcześniej nie znosiłam zmywać makijażu, zaś z tym olejkiem to szybkie i przyjemne :) Olejek nie wysusza skóry, fajnie nawilża ale też nie zostawia też tłustej warstwy. Szybko się wchłania oraz nie pozostawia uczucia ściągania. Skóra po jego użyciu jest jakby lekko ujędrniona. Nie uczula ani nie zapycha porów. Skóra po jego zastosowaniu jest niezwykle świeża, miękka i wygładzona. Zdecydowanie ten produkt jeszcze przez długi czas znajdzie się w mojej codziennej pielęgnacji. Jedynym „minusem” jest opakowanie, które bardzo ciężko sfotografować :D Nawet nie wiecie jak się natrudziłam, żeby zrobić w miarę fajne zdjęcia przy przezroczystym opakowaniu z napisami :D

Ampułka z witaminą C
 Ampułka z witaminą C przeznaczona jest do pielęgnacji każdego rodzaju cery Trzy akty aktywnie działające składniki: glikozyd askorbylowy, ekstrakt z grapefruita i ekstrakt z cytryny wykazują działanie rewitalizujące, regenerujące i rozjaśniające. Glukozyd 2 kwasu askorbinowego (AA2G) stymuluje syntezę kolagenu, dzięki czemu wykazuje działanie przeciwstarzeniowe, dodatkowo hamuje proces melanogenezy rozjaśniając przebarwienia i zapobiegając powstawaniu nowych. Ekstrakt z grejpfruta to bogate źródło witaminy C oraz kwasów owocowych, dzięki czemu przyczynia się do odświeżenia skóry oraz wpływa na poprawę kondycji naczyń krwionośnych redukując rumień i czerwienienie skóry. Ekstrakt z cytryny działa antyoksydacyjne opóźniając procesy starzenia skóry. Martwy naskórek zostaje delikatnie złuszczony, co przyczynia się do efektu rozświetlenia cery. Nadaje się jako kosmetyk do codziennej pielęgnacji oraz jako intensywna kuracja rewitalizująca. Ampułka może być stosowana łącznie z zabiegiem sonoforezy oraz mezoterapii bezigłowej. Dostępna jest TUTAJ.

Wskazania:
-każdy typ cery
-cera naczyniowa
-nierówny koloryt cery
-przebarwienia
-widoczne oznaki fotostarzenia

Działanie:

-redukuje zaczerwienienia skóry
-rozjaśnia przebarwienia
-wzmacnia naczynia krwionośne
-opóźnia proces fotostarzenia skóry
-przywraca skórze świeżość i blask


Sposób użycia: 
Stosować rano i wieczorem na dokładnie oczyszczoną i osuszoną skórę i delikatnie wmasować. Następnie nałożyć krem

Składniki Aktywne
Witamina C jako Glikozyd askorbylowy (AA2G), Ekstrakt z grejpfruta, ekstrakt z cytryny.

Skład INCI*
Aqua (water), Glycerin, Pentylene Glycol, Ascorbyl Glucoside, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Hydroxyethylcellulose, Citrus Grandis (grapefruit) Fruit Extract, Citrus Medica Limonum (lemon) Fruit Extract, Parfum (fragrance), Ci 14700 (red 4), Ci 19140 (yellow 5).

Moja opinia:
Po serii C-Vit Sesdermy pokochałam kosmetyki z witaminą C. Widzę po nich niesamowite efekty i dlatego byłam bardzo ciekawa tej ampułki. Ampułka znajduje się w malutkim opakowaniu, które jest bardzo dobrze zabezpieczone, żeby nic nam nie wyciekało. Opakowanie jest małe choć pozytywnie zaskoczyła mnie jego wydajność. Do aplikacji na całą twarz wystarczy dosłownie kilka kropel. Przez tydzień nakładałam ją codziennie rano i wieczorem na oczyszczoną skórę. Produkt bardzo dobrze rozprowadza się po twarzy. Nie szczypie ani nie piecze podczas ani po aplikacji. Nie Bardzo szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż, co jest dla mnie dużym plusem. Po kilkudniowym stosowaniu skóra twarzy jest w lepszej kondycji i widać rozjaśnienie skóry. Twarz staje się jakby bardziej ożywiona i promienna. Nie uczula, nie podrażnia ani nie zapycha. Fajnie działa także na skórę pod oczami po nieprzespanej nocy. Na rozszerzone naczynka nie wiem czy działa ponieważ ich nie mam. Szkoda, że ampułka nie jest ciut większa bo bardzo dobrze mi się z nią współpracowało. Do ampułki wrócę jeszcze latem i sprawdzę jak poradzi sobie ze skórą zaczerwienioną od słońca. 

Znacie te produkty albo markę ? Lubicie ? 

czwartek, 11 czerwca 2020

Peeling Tołpa Dermo Face Sebio 3 Enzymy - jak się u mnie sprawdził

Witam was w długi weekend!  Ostatnie dwa tygodnie u mnie w pracy są tak intensywne - po 12h dziennie i  po pracy totalnie jestem wykończona. Cieszę się, że teraz mam kilka dni wolnego i w końcu sobie trochę odpocznę.  Szkoda tylko, że pogoda słaba. Czerwiec nas niestety pogodą nie rozpieszcza. Planowałam dziś inny post ale w tygodniu kompletnie nie miałam czasu ani go napisać ani zrobić zdjęć. Za to dziś mam dla was za to recenzje peelingu  Tołpa Dermo Face Sebio 3 Enzymy. O tym peelingu ostatnio jest bardzo głośno i widziałam, że musze go wypróbować. Zapraszam do przeczytania recenzji a zobaczycie czy ten peeling to dla mnie Hit czy Shit :)
O produkcie od producenta
działa jak peeling, ale nie zawiera drobinek ani kwasów AHA. Usuwa zrogowaciały naskórek dzięki trzem aktywnym enzymom, bez pocierania i dodatkowych podrażnień. Głęboko oczyszcza pory, zapobiega ich blokowaniu i zmniejsza ilość zaskórników. Reguluje rogowacenie naskórka i wygładza jego powierzchnię. Eliminuje nawracające i uporczywe niedoskonałości. Pozostawia skórę odnowioną, nawilżoną, matową i bez zaskórników.

skóra: wrażliwa, alergiczna, mieszana, tłusta i trądzikowa, niedoskonałości
  • intensywnie złuszcza
  • ogranicza wydzielanie sebum o -74%
  • zmniejsza ilość zaskórników
  • eliminuje nawracające niedoskonałości
Moja opinia:
O tym peelingu słyszałam dużo dobrego i od dawna już się na niego „czaiłam”. Skorzystałam z promocji i końcu się na niego skusiłam. Peeling znajduje się w aluminiowej tubce, która ma zapobiegać przedostaniu się do środka powietrza oraz bakterii. Opakowanie ma bardzo ładną szatę graficzną i znajdują się na nim wszystkie informacje odnośnie kosmetyku. Z tubki z łatwością wydobywa się tyle produktu ile nam potrzeba. Produkt ma niesamowicie piękny zapach - tropikalny, ananasowy. Konsystencja peelingu jest gęsta, kremowo-żelowa i bardzo łatwo rozprowadza się go na twarzy. Peeling powinno się wykonywać 2 razy w tygodniu. Po jego nałożeniu czuć na skórze lekkie szczypanie ale po chwili to uczucie przechodzi. Jednak z tego powodu lepiej nie wykonywać zabiegu, gdy nasza skóra jest podrażniona. Producent zaleca trzymanie produktu przez 10 minut lecz ja trzymam go zazwyczaj około 15. Po kilku minutach peeling nieco zasycha na twarzy. Przed całkowitym zmyciem produktu, zwilżam dłonie i rozmasowuje produkt a następnie zmywam pozostałości ciepłą wodą.


Twarz po wykonaniu peelingu jest gładka, oczyszczona i promienna. Produkt usuwa wszystkie suche skórki. Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek. Pomimo początkowego pieczenia podczas aplikacji skóra nie jest ani zaczerwieniona ani podrażniona. Po regularnym stosowaniu skóra jest w lepszej kondycji. Cera jest wygładzona oraz zmatowiona. Jeśli chodzi zmniejszenie zaskórników to niestety w tej kwestii nie zauważyłam żadnej poprawy, co nieco mnie rozczarowało bo pokładałam w tym duże nadzieje.  Wbrew pozorom produkt jest całkiem wydajny. Jednak minus za to, ze jego aluminiowe opakowanie lubi czasem pękać. Po tym peelingu makijaż prezentuje się dużo lepiej, nie ma żadnych suchych odznaczających się skórek i za to ten produkt tak uwielbiam. Ogólnie to z tego peelingu jestem zadowolona bo bardzo fajnie działa na skórę i pomimo kilku jego minusów z pewnością będę do niego wracać. 

A wy znacie ten peeling? Jak się u was spisał? 

sobota, 6 czerwca 2020

Stylizacja ze spaceru nad morzem

 Cześć, W końcu mamy weekend. Nie wiem jak wy ale ja czekałam na niego. Ten tydzień w  był mega ciężki i intensywny - codziennie w pracy po ok 10-13h i niestety kolejny zapowiada się podobnie ale plus, że czwartek będzie wolny. Nie miałam zbytnio czasu na pisanie posta dlatego dziś wam wstawię zdjęcia ze spaceru znad morza z zeszłego weekendu. Mimo, że mieszkam tak blisko morza nie byłam tam od października! Jak to się mówi, pod latarnią najciemniej :D Stylizacja jest luźna i codzienna, na chłodniejsze dni. Tego dnia był duży wiatr wiec zrobienie zdjęć było nie lada wyzwaniem bo włosy latały na wszystkie strony :) Także wybaczcie mój włosowy nieład na tych fotkach :D  Mam nadzieję, że już niedługo kurtki będziemy mogli schować na dno szafy i wyciągnąć letnie sukienki.









Ramoneska -  Diverse
Spodnie - Guess
Buty - Gino Rossi
Torebka - Creole

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia